Czy rowerzystom za dużo wolno?
Była to ich reakcja na słowa Hofmana, który ironicznie ocenił wyborczy teledysk ludowców. - Chłopy wyjechały ze wsi i kompletnie im odbiło - powiedział w jednej wypowiedzi telewizyjnych. Rozpętała się po tym prawdziwa burza.
Szef Związku Młodzieży Wiejskiej Mariusz Ciszak, tak jak i pozostali ludowcy, jest oburzony wypowiedzią posła PiS. - To ma go skłonić do refleksji nad swoimi wypowiedziami i polityką PiS-u wobec innych partii politycznych i mieszkańców wsi. Apelujemy o więcej rozsądku i powagi, bo polityka to nie teatr. Zostaliśmy ciepło przyjęci, posła Hofmana w biurze nie było, rozdano nam jego oświadczenie, ale słowa "przepraszam" tam nie ma - mówi.
- Postanowiłem przeciąć skandaliczną próbę zmanipulowania moich słów. Politycy PSL chcą wmówić, że krytykując ich, skrytykowałem mieszkańców wsi, nic bardziej błędnego. Moja wypowiedź dotyczy polityków PSL, którzy już dawno zdradzili ideały ruchu ludowego - czytamy w oświadczeniu posła Hofmana, które wręczono ludowcom.
Szef PiS w Konińskiem - poseł Witold Czarnecki, uważa, że całe zamieszanie nie zaszkodzi Hofmanowi, który w tych wyborach ma startować do Sejmu z drugiego miejsca. Według Czarneckiego PiS w Konińskim Okręgu Wyborczym może zdobyć cztery mandaty.
Tymczasem Okręgowa Komisja Wyborcza w Koninie cały czas czeka na aktualną zgodę na kandydowanie posła Hofmana. Tylko tego dokumentu brakuje, by zarejestrować pełną listę do Sejmu.