Kochany, niezwykły Willie Nelson - recenzja Ryszarda Glogera
Nie sądzę, żeby Willie Nelson chciał koniecznie bić rekordy. One powstają mimo woli artysty. Jestem pełen podziwu dla jego energii i kreatywności. W kwietniu skończył 91 lat, wtedy też pochwalił się nową płytą „The Border”. W przypadku tak żywotnego artysty okazuje się już przeszłością. Willie Nelson ma nową płytę „Last Leaf On The Tree”.
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE



