NA ANTENIE: Lubię jazz

Palimy w piecach czym się da...

Publikacja: 18.11.2015 g.12:15  Aktualizacja: 19.11.2015 g.13:13
Palenie śmieci w domowych piecach - to zmora wielu mieszkańców miast, miasteczek i wsi.
dym nad łazarzem-001 - Szymon Mazur
/ Fot. Szymon Mazur

Ludzie palą w piecach plastikowymi butelkami, opakowaniami i innymi odpadami. - To łamanie prawa, choć trudno jednoznacznie wskazać winowajcę - mówi Przemysław Piwecki, rzecznik Straży Miejskiej w Poznaniu.

Zgłoszenie o podejrzeniu spalania śmieci może być anonimowe, ale ważne jest - apelują strażnicy - by podawać adres przypuszczalnego prawdopodobnego "zatruwacza".

Jak wygląda interwencja straży miejskiej w Poznaniu po sygnale o podejrzeniu palenia śmieci? - Możemy na miejscu sprawdzić, co jest palone w piecu - mówi Przemysław Piwecki. Mieszkaniec powinien mieć dokument kupna opału, którym pali w domowym piecu.

- Najwięcej interwencji paradoksalnie dotyczy legalnego surowca, czyli węgla. Często przy spalaniu węgla z komina unosi się gęsty, dym. Ale ten opał jest legalny - mówi Przemysław Piwecki.

Powietrze w aglomeracji poznańskiej jest jednak w miarę czyste. - W ogóle nie stwierdzamy smogu - mówi Danuta Krysiak z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska. WIOŚ może kontrolować jedynie zakłady przemysłowe, w przypadku indywidualnych mieszkańców odsyła do straży miejskich lub gminnych.

- Zanieczyszczenie powietrza ma bezpośredni wpływ na różne choroby płuc - mówi pulmunolog prof. Halina Batura Gabryel. - Palenie śmieciami zanieczyszcza powietrze, czyli to czym oddychamy - mówi Danuta Krysiak z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska, który bada powietrze w Wielkopolsce.

W zanieczyszczonym powietrzu znajduje się benzen, tlenki azotu, tlenek węgla, dwutlenek siarki, sadze, benzo(alfa)piren, metale ciężkie - to wpływa na nasz układ krążenia, oddechowy, pokarmowy, rozrodczy, immunologiczny. Pył PM10 wnika głęboko w płuca - a przekroczenia norm tego pyłu się zdarzają się w Poznaniu dość często. PM10 powstaje głównie w domowych piecach opalanych tradycyjnym paliwem

Czy reagujemy na zatruwanie powietrza, czyli nas samych - czy wciąż tolerujemy to, że inni spalają w domowych kotłowniach i piecach śmieci? Co może wyeliminować takie zachowania?

http://radiopoznan.fm/n/
KOMENTARZE 12
Volksdeutsch 18.11.2015 godz. 22:16
Polski patent. Gratulacje, know how na miarę waszego wielkiego narodu. Niech żyją nowe technologie!
hetman 18.11.2015 godz. 17:53
Wszystkim zainteresowanym poziomem trucizn w powietrzu polecam : http://aqicn.org/city/poznan/ A jeśli chodzi o to co ludzie palą w piecach to nie ma się co dziwić skoro prawa nie ma lub się go nie stosuje. NA ludzi działa tylko bat !
cz'ytacz/errata 18.11.2015 godz. 17:38
Dziś mam poważne problemy ze spójnikami ,które podczas
przesyłania zwiewane są przed swoje miejsce lub za swoje miejsce
w tekście.
Co by się działo z przecinkami ,które nie mają tak opływowych kształtów
jak np kropki ?
Za utrudnienia ,pozostaje mi przeprosić i obiecać że jak przestanie WIAĆ ...!
stan. 18.11.2015 godz. 13:05
Jesteśmy najbiedniejszym krajem Unii Europejskiej. Czym biedni ludzie mają palić? Gaz mamy najdroższy na Świecie. Nie słyszałem aby w jakimkolwiek biednym kraju edukacja ekologiczna się powiodła. W mojej wsi na jednej ulicy jest 6 progów zwalniających. Każdy próg to ogromne zagrożenie dla środowiska . Samochody hamując ścierają opony i klocki hamulcowe. W momencie przyspieszania spalanie chwilowe rośnie 10-cio krotnie. Sam wójt tego nie rozumie. Co wymagać od biednych ludzi?
j23 18.11.2015 godz. 12:56
A jak spalam drewno z drzewek owocowych które wyciąłem na wiosnę to jaki muszę mieć dokument? Albo inną biomasę z ogródka (suszona wiklina czy trzcina)?
cz'ytacz 18.11.2015 godz. 12:49
Mój pojazd zawsze jest usmalony i traci naturalny kolor po rozpoczęciu tzw sezonu grzewczego.
Cokolwiek podjąłem się interwencji na posterunku tzw STRAŻY MIEJSKIEJ na której
(posługując się powszechnie stosowanym językiem urzędniczym) iż W ZGŁOSZONEJ PRZEDMIOTOWEJ
SPRAWIE która to interwencja wymagała natychmiastowego działania zaraz po zgłoszeniu .
Owe zgłoszenie wymagało wyczerpujących konsultacji zgłaszającego z urzędnikami po to by
te ekspertyzy były zaprezentowane przed gremium owych STRAŻNIKÓW -Którzy to po sprawdzeniu autentyczności
zgłaszającego oraz werfikacji w swoich przepisach PODJĄĆ SIĘ INTERWENCJI W PRZEDMIOTOWEJ SPRAWIE
w która np zmianie procesu chemicznego na produkt koʼncowy jakim jest uzyskanie CIEPŁA
STANIE SIĘ PRZESTĘPSTWEM PRZEDAWNIONYM lub NIEMOŻLIWYM DO UDOWODNIENIA !
Butelki zwrotne! 18.11.2015 godz. 12:43
W Czechach za butelki plastikowe są kaucje. Dostaje się parę koron - jakieś grosze. No dajmy na to w Polsce by to było 10 groszy. I oddajesz 10 butelek - masz złotówkę. I co spalalibyśmy butelki w piecach? Nie! Każdy grzecznie by niósł butelki do skupu. Tak samo z butelkami szklanym - no, nimi się nie pali, ale porzuca nad rzeką. Bo są bezzwrotne.
nocny Marek 18.11.2015 godz. 12:38
Nie widać żółtego i fioletowego dymu w dzień? Bo cwaniaki palą śmieciami po zmroku! HA!
Kris J. 18.11.2015 godz. 12:36
A co jak widziałem na ul. Witkowskiej w Gnieźnie ŻÓŁTY DYM lecący z komina i wszyscy ludzie mówią - tutaj jest tak zawsze, skoro ten właściciel domu nie wpuszcza nikogo na teren posesji????
Jakaja 18.11.2015 godz. 12:32
Włodarze miasta martwią się o czystośc powietrza nad stolicą Wielkopolski, a sami budują mieszkania socjalne, które wyposażone są tylko w piece kaflowe. Jak oceniać cżłowieka, któremu ledwo starcza na jedzenie i pali śmieci, by nie mieć grzyba w mieszkaniu i by jego dzieci nie chorowały??? Ja ukarać starszą osobę, która musi utrzymać się z 600zł emerytury?
Kawka nic nie da 18.11.2015 godz. 12:28
Nieprawdą jest, że jak ludzie będą więcej zarabiać - przestaną palić śmieciami. Będą palić śmieciami, a "nadwyżkę" wydadzą np. kupując whiskey zamiast białej wódki, chleb ziarnisty za 6 zł - zamiast białego za 2 zł. Nie ma kontroli, nie ma kompleksowych programów rozbudowy sieci cieplowniczej, nie ma ZMUSZANIA do przechodzenia na ogrzewanie z cieplika. A DLACZEGO????? Bo miasto/miasta oddały kwestię ogrzewania PRYWATNYM firmom (Dalkia, dzisiaj Veolia) i one nie BUDUJĄ nowych sieci cieplnych, nie podłączają starych dzielnic do cieplika, bo nikt im nie każe, a to się nie opłaca - bo inwestycje są kosztowne. Wolą podwyższać ceny ciepła dostarczanego do tych, którzy już są podłączeni do cieplika. Miasto Poznań także przespało wiele lat nie dbając o podłączanie STARYCH DZIELNIC do cieplika. Czy sądzicie, że teraz młodzi ludzie np. studenci będą chcieli się wprowadzić do mieszkania w centrum z piecem, gdzie trzeba nosić węgiel z piwnicy? W XXI wieku?
Łukasz 18.11.2015 godz. 12:27
Mówiliście o dużych firmach,a co z tymi małymi na osiedlach,które ciągle trują mieszkańców typu tapicerzy i inne działalności...

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 17:00 18:00 20:00 21:00 22:00

@TWITTER