Pracownicy ZDM skierowali sprawę do prokuratury, ale jak dowiedziało się Radio Poznań dochodzenia w tej sprawie nie będzie. Informacje potwierdza Łukasz Wawrzyniak z Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
W trybie czynności sprawdzających przesłuchana została osoba pokrzywdzona, czyli osoba, wobec której w treści tego maila kierowano groźby karalne. Została przesłuchana w charakterze świadka i złożyła oświadczenie, że nie żąda ścigania i ukarania sprawcy tego czynu
- mówi Łukasz Wawrzyniak.
Prokuratorzy twierdzą, że bez wniosku osoby pokrzywdzonej nie mogą ukarać wulgarnego studenta.
Wiadomość do Zarządu Dróg Miejskich wysłał on już pod koniec ubiegłego roku, ale wczoraj ZDM opublikował otrzymaną wiadomość i poinformował o sprawie. Zarząd Dróg Miejskich wysłał też informacje do Politechniki Poznańskiej. Od wczoraj próbujemy zdobyć komentarz uczelni, na której ma studiować autor maila.