Struś Zenek symbolem skrzywdzonych zwierząt. Pikieta przed sądem
"Ta kara jeszcze nigdy w Polsce nie zapadła, nawet za najbardziej okrutne przypadki znęcania się nad zwierzętami, i nawet kiedy sprawcy byli wcześniej karani za przestępstwa na ludziach" - mówiła adwokat.
Więc w pierwszej kolejności niech sędziowie naprawdę korzystają z tych przepisów jakie mają, a do parlamentarzystów zdecydowany apel, żeby te kary zaostrzyć
- dodawała prawniczka.
Według adwokat Katarzyny Topczewskiej, za najpoważniejsze przestępstwa wobec zwierząt powinno grozić co najmniej 8 lat więzienia. W audycji wskazała także na rosnącą świadomość społeczeństwa między innymi po ostatnich kontrolach w schroniskach.
Jako przykład coraz ostrzejszego traktowania sprawców, prawniczka podała wczorajszy wyrok w sprawie nielegalnej hodowli z tygrysami i lampartami w wielkopolskiej wsi Pysząca. Oskarżony został skazany na 2 lata więzienia i po raz pierwszy w historii zobowiązany do zapłaty maksymalnej nawiązki w wysokości 100 tysięcy złotych.