NA ANTENIE: Nocne rozmowy
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Zostawmy wolne miejsce przy wigilijnym stole Polakom na Białorusi [ROZMOWA]

Publikacja: 23.12.2021 g.11:05  Aktualizacja: 23.12.2021 g.13:07
Poznań
Do akcji symbolicznie wspierającej naszych rodaków, zmagających się z reżimem Łukaszenki zachęca minister Jan Dziedziczak. Pełnomocnik Rządu dla spraw Polonii i Polaków zagranicą był gościem Porannej Rozmowy Radia Poznań.
Wigilijny talerz dla Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta - Wigilijny talerz dla Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta
Fot. Wigilijny talerz dla Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta

Spis treści:

    W białoruskim więzieniu od dziewięciu miesięcy przetrzymywani są Andżelika Borys i Andrzej Poczobut, tylko dlatego, że są Polakami.

    "Zorganizowałem na Facebooku akcję - Wigilia dla Andżeliki i Andrzeja" - mówi minister Dziedziczak.

    Polega to na tym, tutaj nowe technologie się kłaniają, żebyśmy zrobili zdjęcie tego pustego miejsca przy naszym rodzinnym stole wigilijnym, opisali je hasztagiem - Wigilia Andżeliki i Andrzeja - i dopisali życzenia właśnie dla więzionych naszych rodaków. Chodzi o to, żebyśmy polubili to wydarzenie, opublikowali je, żeby chwycić za serca też innych Polaków

    - wyjaśnia minister.

    Życzenia będą wydrukowane, a następnie przekazane więzionym Polakom, ich bliskim i współpracownikom. Więcej na stronie Polonia.gov.pl.

    Cała rozmowa z ministrem Janem Dziedziczakiem, o sytuacji Polaków na Białorusi poniżej:

    Roman Wawrzyniak: Chyba w dobrych nastrojach zasiądziemy do wigilijnego stołu, ale nie wszystkim rodakom będzie to dane. Pan zwrócił się z apelem do wszystkich ludzi dobrej woli o pamięć i solidarność z Polakami na Białorusi i z samymi Białorusinami.

    Jan Dziedziczak: Tak. Święta poza aspektem duchowym są kulminacyjnym momentem życia rodzinnego. Gdybyśmy antropologicznie zastanawiali się nad najważniejszym wieczorem rodzinnym - to jest to wieczór wigilijny. Czekamy na niego, ale pięć godzin jazdy samochodem z Poznania zaczyna się kraj, w którym za bycie Polakiem ludzie dziś są zamykani w więzieniach. W więzieniu są osoby w wieloosobowych celach, zamknięci przez reżim białoruski, w koszmarnym więzieniu, grozi im wieloletnia odsiadka. Mamy tam Andżelikę Borys, prezes Związku Polaków na Białorusi, jest tam redaktor Andrzej Poczobut, którzy są w tym więzieniu tylko dlatego, że są Polakami.

    Są twarzami Polaków więzionych na Białorusi, ale czy pan ma jakąś wiedzę na temat ich sytuacji? Jak się czują?

    Sytuacja jest bardzo niedobra, stan ich zdrowia jest zły, warunki są koszmarne. Pan Andrzej przeszedł koronawirusa w celi, w bardzo złych warunkach. Sytuacja jest dramatyczna, cele są wieloosobowe, oni siedzą z więźniami kryminalnymi. To się dzieje tu i teraz, tak blisko nas, te osoby cierpią tylko za to, że są Polakami. Moja propozycja jest taka, żebyśmy wszyscy tę piękną tradycję, zostawiania wolnego miejsca przy stole dla osoby potrzebującej - żebyśmy zadedykowali w tym roku prześladowanym Polakom na Białorusi. Bądźmy z nimi modlitwą i dobrą myślą, żebyśmy stworzyli taką solidarność narodową. Zainaugurowałem akcję na Facebooku - Wigilia Andżeliki i Andrzeja. Polega to na tym, żebyśmy zrobili zdjęcia pustego miejsca przy stole, opisali je hasztagiem i dopisali życzenia dla więzionych rodaków.

    Uda się je przekazać?

    Chodzi o to, żeby polubić na Facebooku, przekazać to innym Polakom, którzy może nie wiedzą o prześladowaniach. My te życzenia wydrukujemy i przekażemy najpierw bliskim i współpracownikom, a później samym więzionym. Oni są tam od 9 miesięcy, to ich pierwsza wigilia. Taka liczba życzeń, solidarności, dowodów pamięci o tym, że ludzie o nich pamiętają, to będzie dla nich coś bardzo ważnego i podnoszącego na duchu. Wejdźcie państwo na stronę polonia.gov.pl i profil facebookowy Jan Dziedziczak. Tam jest opublikowane to wydarzenie. Można tam opublikować to zdjęcie pustego miejsca. Warto, żebyśmy pokazali naszą solidarność narodową z rodakami prześladowanymi za bycia Polakami.

    To bardzo piękna inicjatywa moim zdaniem i bardzo panu dziękuję. Mam nadzieję, że słuchacze się do niej przyłączą. Wiadomo, że nie wyślemy tam żołnierzy i nie odbijemy. Ale czy jest jakaś szansa, żeby kanałami dyplomatycznymi, żeby z tego więzienia ich zabrać?

    Stale nad tym pracujemy. Dziewięć miesięcy temu aresztowano pięcioro znanych działaczy polskich na Białorusi, oprócz Andżeliki Borys i Andrzeja Poczobuta, aresztowane zostały - Maria Kiszkowska i Irena Biernacka - to dyrektorki szkół polskich i działaczki prezydium Związku Polaków na Białorusi, aresztowana została również, mająca zasługi w szkolnictwie dla Polaków na Białorusi, pani Anna Paniszewa z Brześcia. Te trzy panie udało się, dzięki działaniom różnych polskich organów, uwolnić, są bezpieczne w Polsce. Anna Paniszewa jest w Warszawie, panie Kiszkowska i Biernacka są w Białymstoku, otrzymały od władz miejskich mieszkania komunalne, spędzą wigilię w swoich mieszkaniach.

    Nie wiedziałem o tym. To bardzo dobre wieści.

    Pani Paniszewa jest też pod naszą opieką, co prawda prezydent Trzaskowski nie przekazał jej mieszkania komunalnego, co nas bardzo zdziwiło i uważamy to za dość małostkowe, ale my jej wynajmujemy mieszkanie i ma wszelką pomoc. Powstało na Białorusi specjalne centrum pomocy dla Polaków na Białorusi, z inicjatywy polskiego rządu. Przekazaliśmy prawie milion złotych na pracę tego centrum. To centrum pomogło kilkuset osobom, Polakom, którzy przedostają się lądową granicą do Polski. Pierwszym ośrodkiem po przekroczeniu jest Białystok jako miejsce, gdzie to centrum działa i taki Polak z Białorusi, prawdziwy uchodźca, który jest prześladowany, warto o tym powiedzieć.

    A nie turysta Łukaszenki.

    Dokładnie tak. To słowo uchodźca się zdezawuowało w ostatnim czasie. Taka osoba uzyskuje dzięki temu ośrodkowi wszelką pomoc, przychodzi do ośrodka. Zatrudniliśmy tam Polaków z Białorusi, którzy tu już okrzepli. To jest ważne, bo Polacy z Białorusi najłatwiej się porozumieją, pracownicy centrum przeszli przez to samo.

    Rozumieją wzajemne potrzeby.

    I teraz taka osoba przybywająca do naszego ośrodka otrzymuje wsparcie na kilka miesięcy na mieszkanie, szukamy jej pracy, pomagamy dzieciom odnaleźć szkołę i takie miejsca, w których będą mogli doszkolić swój język polski. Jak ktoś uczył się w szkole białoruskiej, to co z tego, że w domu mówi się po polsku, jednak szkolnictwo białoruskie różni się od polskiego, więc tutaj trzeba też pomóc tym najmłodszym. Te osoby nie są same, uzyskują pomoc, mają mieszkania, pracują, mamy tu ogromną satysfakcję.

    Panie ministrze, gratuluję, cieszę się ogromnie. Czekamy na równie dobre wieści, jeśli chodzi o Andżelikę Borys i Andrzeja Poczobuta. Chciałem jeszcze o inną kwestię zapytać: 27 grudnia po raz pierwszy będziemy obchodzić wspólnie, w całym kraju Narodowy Dzień Zwycięskiego Powstania Wielkopolskiego. Pan minister ma już przygotowaną flagę z białym orłem? Może warto zachęcić do wywieszenia flag?

    Zachęcam do wywieszenia, ja mam tę flagę, ona powiewa w Lesznie i dodatkowo będę się starał być w bardzo wielu miejscach tego dnia, żeby to święto było żywe. Będę w Lesznie, Osiecznej, Kościanie i w Krobi.

    Pracowity dzień to będzie.

    Wiem, że moi współpracownicy będą w Gostyniu, Pleszewie, Kaliszu - który co prawda nie był objęty działaniami powstańczymi, ale też, co bardzo mnie cieszy obchodzi, bo nam bardzo zależało i wszyscy jesteśmy wdzięczni prezydentowi Andrzejowi Dudzie za inicjatywę ustawodawczą, w kontakcie z działaczami samorządowymi, społecznymi, że mu to zaproponowali, żeby to było święto narodowe.

    Następny krok to namówić miasto Poznań na finansowanie budowy Muzeum Powstania Wielkopolskiego.

    Myślę, że wszyscy tego oczekujemy. To mnie bardzo dziwi. Byłem wczoraj w Białymstoku, żeby zobaczyć, jak działa to centrum dla Polaków z Białorusi i tam wszyscy mówili o Muzeum Kresów, które jest robione wspólnie przez samorząd z rządem. Dziwię się, że w Poznaniu tak się nie dzieje.

    Może Poznań weźmie przykład. Panie ministrze, jeszcze krótko, jutro Wigilia, czego by pan minister chciał życzyć Wielkopolanom?

    Wiary, nadziei, miłości na święta, na Nowy Rok, oczywiście zdrowia, bo jesteśmy w takich czasach, że trzeba to dodawać. Cieszmy się sobą, wolną Polską i solidaryzujmy się z tymi, którzy wolnej ojczyzny nie mają, z naszymi rodakami na Białorusi i z przyjaciółmi białoruskimi, bo pamiętajmy, że to najbliższy Polakom naród według różnych badań - to są najbardziej do nas podobni ludzie na świecie i biedni są, bo mają tę straszną dyktaturę.

    Dziękuję bardzo.

    Kłaniam się Radiu Poznań.

    https://radiopoznan.fm/n/XWPGwK