NA ANTENIE: Klasyka muzyczna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Kto jest łajdakiem u Jacka Dehnela?

Publikacja: 16.04.2026 g.13:00  Aktualizacja: 16.04.2026 g.10:07 Anna Jaworska
Poznań
Najnowsza książka "Historie łajdackie", będąca zbiorem opowiadań, karmi nas mistrzowską formą.
Jacek Dehnel - Anna Jaworska - Radio Poznań
Fot. Anna Jaworska (Radio Poznań)

Spis treści:

    "Kiedy serce jest głodne, zjadłoby wszystko" - ten cytat świetnie odnosi się do różnorodnych historii, spiętych wspólnych mianownikiem sensu. Dehnel zebrał tu opowiadania o ludziach, dla których zwykłe życie okazało się za ciasne, a oni sami dokonali rozmaitych przekroczeń. Być może to właśnie je można nazwać tytułowymi łajdactwami.

    Bohaterowie to przede wszystkim kobiety - uwięzione w rolach, epokach i oczekiwaniach innych. Wdowa, która nie zamierza grzecznie żałować. Żona, która postanawia zaistnieć na własnych warunkach. Kobieta odnaleziona w paryskiej kostnicy, której tożsamość jest zagadką. Obok nich mężczyźni - dysputujący o honorze przy winie, siedzący za kratami z powodów, których sami do końca nie rozumieją. Wszyscy osadzeni w konkretnych miejscach: Paryżu, Krakowie, Kadyksie, Warszawie, Stralsundzie. Miasta nie są tu tylko tłem - współtworzą los bohaterów.

    Dehnel pisze językiem precyzyjnym i ironicznym, bez zbędnego słowa, ale też bez skąpstwa wobec czytelnika - każde opowiadanie jest gęste, wielowarstwowe, z pointą, która zostaje w głowie. To literatura wysmakowana, ale nie pretensjonalna. To opowiadania, które wypełnią jeden lub dwa wieczory, ale ich znaczenia pracują w czytelniku o wiele dłużej.

    https://radiopoznan.fm/n/DrCSQp
    KOMENTARZE 0