To nie jest zwykły przewodnik przyrodniczy. To książka o relacjach. O ludziach i drzewach, które od pokoleń współtworzą krajobraz Podlasia. Autor, historyk, publicysta i dziennikarz, od dawna marzył o napisaniu opowieści będącej wyrazem jego wdzięczności wobec drzew. I właśnie taka jest ta książka. Uważna, pełna szacunku i czułości.
Paweł Średziński prowadzi czytelnika od spotkania do spotkania. Rozmawia z ludźmi, którzy potrafią dostrzec w drzewach coś więcej niż tylko przyrodniczy obiekt. Poznajemy między innymi Tomasza Niechodę, poszukiwacza olbrzymich drzew, odnajdującego kolejne wiekowe dęby, sosny czy jesiony ukryte w Puszczy Białowieskiej. Towarzyszymy Grażynie Chyrze, Czułej Przewodniczce po Puszczy Białowieskiej, podczas spacerów opartych na uważności i ciszy. Spotykamy Mirosława Stepaniuka, dla którego ochrona drzew jest również ochroną pamięci o ludziach i miejscach. Dzięki opowieściom doktor Anety Kułak, historyczce sztuki, która od lat zajmuje się dokumentowaniem zabytków w województwie podlaskim, dowiadujemy się, że drzewa od wieków towarzyszyły nie tylko kościołom i cerkwiom, ale także meczetom. Były częścią miejsc świętych, znakami pamięci i opiekunami lokalnych wspólnot.
Ale ta książka nie jest wyłącznie nostalgiczną opowieścią o pięknie przyrody. To również głos w bardzo ważnej współczesnej dyskusji. Autor i jego rozmówcy zwracają uwagę na zjawisko, które coraz częściej obserwujemy wokół siebie - obojętność wobec drzew i łatwość, z jaką godzimy się na ich usuwanie. Coraz częściej traktujemy drzewa jak przeszkodę, bo zasłaniają widok albo utrudniają inwestycję. I tak znikają po cichu, a wraz z nimi odchodzą historie, wspomnienia i fragment naszego wspólnego krajobrazu.
To właśnie dlatego „Drzewa. Czuły przewodnik po świecie drzew Podlasia” jest książką ważną. Nie poucza i nie straszy. Zamiast tego uwrażliwia. Pokazuje, że każde drzewo może być świadkiem historii, domem dla zwierząt, schronieniem dla człowieka i częścią lokalnej tożsamości. Zachęca, by spojrzeć na najbliższe otoczenie z większą uważnością.
Po lekturze trudno przejść obojętnie obok starej lipy, przydrożnego dębu czy samotnego drzewa rosnącego na skraju pola. I chyba właśnie o to chodziło autorowi, który na końcu tej opowieści zaprasza każdego z nas do odnalezienia własnego drzewa. Takiego, do którego będzie się wracać.
Książka ukazała się nakładem Wydawnictwa Paśny Buriat. Od poniedziałku „Drzewa. Czuły przewodnik po świecie drzew Podlasia” Pawła Średzińskiego to nasz Tytuł tygodnia.