Na razie na wózku, bowiem Patryk przechodzi rehabilitację po bardzo poważnym wypadku w czasie zawodów 10 maja. Na prostej motocykl 19 latka sczepił się z maszyną przeciwnika i z impetem uderzył w dmuchaną bandę.
Młody żużlowiec został wyrzucony na kilkanaście metrów, uderzył w trybunę i spadł na betonową nawierzchnię. Jeszcze na stadionie został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej i helikopterem LPR przewieziony do szpitala.
W kolejnych godzinach przeszedł kilka poważnych operacji, w tym kręgosłupa. Badania wykazały, że zachował czucie w kończynach, ale do powrotu do zdrowia potrzebna jest długa i kosztowna rehabilitacja.
Niemal natychmiast po wybudzeniu Patryk Budniak był zainteresowany żużlem. Ze szpitalnego łóżka oglądał zawody i snuł rozważania na temat powrotu na tor.
Cały czas trwa zbiórka na rehabilitację Patryka Budniaka na portalu zrzutka.pl. Została zaplanowana na 50 tysięcy złotych i tę kwotę osiągnięto w niespełna godzinę. W tej chwili na koncie jest już ponad 580 tysięcy złotych.