Wieczorem pierwszy od dawna koncert poznańskich Filharmoników udziałem publiczności. O godzinie 19:00 za pulpitem dyrygenckim w Auli Uniwersyteckiej stanie maestro Marek Pijarowski.
W rozmowie z naszym reporterem dyrygent wyraził nadzieję, że kultura powoli wraca do normalności.
Po miesiącach tej rozłąki bardzo odczuwaliśmy, że te krzesła są puste. Powoli będziemy sobie dawali radę z tą pandemią, to wszystko zależy od nas. Jestem zwolennikiem szczepionek. Musimy się chronić i w pewnym momencie zgnieciemy tego koronawirusa. Oby to było jak najszybciej.
W kinach i teatrach (także w Auli Uniwersyteckiej) możliwe będzie zajęcie co drugiego miejsca. Trzeba też zachowywać półtorametrowy dystans od innych. Większość poznańskich instytucji kultury zapowiada, że po powrocie widzów dalej będzie organizować wydarzenia online, które sprawdziły się w czasie pandemicznych miesięcy.