NA ANTENIE: Psy, koty i inne kłopoty
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
 

Nie ma bezpiecznego lodu - przypominają strażacy z Piły

Publikacja: 12.02.2021 g.09:57  Aktualizacja: 12.02.2021 g.10:00 Przemysław Stochaj
Wiele osób wciąż bagatelizuje zagrożenia czyhające na zamarzniętym akwenie.
lodowisko Rusałka zamarznięte lód 3 - Adam Michalkiewicz
Zdjęcie ilustracyjne (archiwum). / Fot. Adam Michalkiewicz

 - Gruby lód przy brzegu może być zwodniczy, nie zawsze jest tak mocny na całej powierzchni - mówi Michał Warykasz, dowódca JRG 2 w Pile oraz doświadczony płetwonurek.

Wydaje nam się z brzegu, że ten lód jest gruby. A tak naprawdę na przykład do jeziora może wpadać ciek wodny, który powoduje, że lód w pewnym miejscu będzie słabszy. Tak samo pokrywa śnieżna, która zakrywa akwen. To też jest niebezpieczeństwo, bo nigdy nie wiemy co jest pod śniegiem, a może być tam jakiś przerębel. Dlatego my nigdy nie zalecamy, by korzystać z naturalnych akwenów w zimę, mówię o tych atrakcjach na lodzie. Korzystajmy ze sztucznych lodowisk.

Strażacy mimo wszystko mają też kilka rad dla osób, które nie posłuchają ich apelu.

  - W razie wpadnięcia do wody, musimy jak najszybciej uspokoić oddech, wołać o pomoc i spróbować wdrapać się na taflę lodu - wskazuje Warykasz.

Gdy uda nam się wydostać z wody, powinniśmy powoli czołgać się po lodzie i wrócić tą samą drogą, który przyszliśmy.  - To może uratować życie - podsumowuje strażak.

https://radiopoznan.fm/n/1b8sb9
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 11:00 12:00 13:00 14:00 15:00

@TWITTER