Ekipa „Małej Czarnej” odwiedziła Wielkopolskie Malediwy
Według cytowanej przez Gazetę Wyborczą Marii Libury z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, nagrania, na których celebryci parodiują niepełnosprawnych intelektualnie, by zachęcić do pójścia na wybory, utrwalają stereotyp "wariata", wywołujący wstyd i skazujący na marginalizację.
"Niezrozumiałe, nieładne" - napisała na Twitterze dziennikarka portalu Newsweek Dominika Długosz. "Parodiowanie osób niepełnosprawnych to prosta sugestia, że trzeba być lepszym od nich" - uważa były wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki. Przewodniczący Rady Mediów Narodowych i poseł PiS Krzysztof Czabański mówi, że wymowa tych publikacji wskazuje na pogardę dla osób z chorobą psychiczną.
Mnie najbardziej uderzyła pogarda dla ludzi, którzy mają kłopoty ze zdrowiem psychicznym, dla ludzi chorych. Wszystko jedno zresztą, czy to się odnosi do sfery psychicznej, czy innej. No jak można zrobić spot, który ich wyśmiewa?
W poznańskim środowisku, zajmującym się niepełnosprawnymi, akcja oceniana jest łagodniej. Ewa Kowalska - prezes Stowarzyszenia na Tak, nie widzi w pokazanym jej przez nas nagraniu niczego złego, podobnie jak szefowa poznańskiego koła Polskiego Stowarzyszenia na rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Zdzisława Gorynia.
Widziałam filmik, on wzbudza jakieś kontrowersje, ale przyznam szczerze, że on nie wskazuje na osoby z niepełnosprawnością. Tak się wygłupiają też dzieci. Te same gesty, te same ruchy, które ten pan pokazał. Tak robię ludzie chcący pokazać, że świrują. Myślę, że twórcy tego filmu nie robią nic złego.
Pracownicy szkoły podstawowej nr 111, do której uczęszczają dzieci niepełnosprawne, nie chcieli się wypowiadać twierdząc, że o "Nie świruj, idź na wybory" nie słyszeli.
Dobrze akcję ocenia na przykład redaktor naczelny Newsweeka Tomasz Lis nazywając ją "świetną" i życząc aktorom, by nie przejmowali się "czepiactwem".
"To niedopuszczalne i niegodne"- tak skomentowała akcję "Nie świruj, idź na wybory" prezes Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych Marlena Maląg. Według niej - "nie wolno w ten sposób wykorzystywać chorych".
Ja jestem zdegustowana i zbulwersowana, że w ten sposób można wykorzystywać osoby z niepełnosprawnością. To, że zachęcamy do pójścia do wyborów, to jak najbardziej, tylko muszą być właściwe metody. To, co zostało pokazane w tej kampanii zachęcającej do wyborów dla mnie jest niedopuszczalne i niegodne.
Oświadczenie w tej sprawie jeszcze dziś ma wydać rzecznik praw obywatelskich. W akcji "Nie świruj, idź na wybory" uczestniczyli między innymi Janusz Gajos, Olgierd Łukaszewicz, Wojciech Pszoniak, Anna Nehrebecka, Andrzej Pągowski, ale i dominikanin ojciec Tomasz Dostatni.
Grzegorz Ługawiak/Jacek Butlewski/Danuta Synkiewicz