Na miejscu pracowało 14 samochodów straży pożarnej i policji. Wykorzystano także dwa drony. Strażacy sprawdzili powierzchnię jeziora, ale nie stwierdzono przerębla, a co za tym idzie – nie ma także mowy o prowadzeniu działań pod wodą. Akcja zakończyła się, nikogo nie znaleziono.
Strażacy apelują o ostrożność i przypominają, by nie wchodzić na zamarznięte zbiorniki wodne.