Na razie mają tam zostać dwa miesiące. Sąd boi się, że będą mataczyć. Rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu, sędzia Jarema Sawiński tłumaczy, że zażalenia obrońców nie były zasadne. - Na tym etapie śledztwa uzasadnione jest stosowanie tego najsurowszego środka zapobiegawczego - dodaje rzecznik.
Obu samorządowcom prokuratura postawiła zarzuty m.in. niedopełnienia obowiązków, przekroczenia uprawnień, a także korupcji.