- Są one bardzo proste, przyjemne i miłe do tańczenia. Staszic na pewno też musiał je znać – zapewnia Konrad Zawada z krakowskiej Szkoły Tańca Jane Austen.
Umiejętność tańca była wtedy element obowiązkowej nauki. Bale były wtedy organizowane w całej Europie i także na polskich dworach i umiejętność tańca była konieczna, by móc na tych balach się bawić, być na nich i funkcjonować. Możemy założyć, że Stanisław Staszic też takie tańce sam tańczył
- mówi Konrad Zawada.
-To jest pierwsza lekcja, no fajnie, trochę nam się pokićkało, ale chyba myślę, że ogólne wrażenie było nie najgorsze.
-To nie tak, jak koleżanka mówi, że nam się pokićkało. Myśmy bardzo dobrze tańczyły i teraz pójdziemy na jakiś bal, który otworzymy w pierwszej parze. Ja jako pan, a koleżanka jako pani. To jest wydarzenie super. To jest potrzebne dla seniorów, dla mieszkańców Piły
– mówią uczestniczki kursu tańców salonowych, panie Elżbieta i Anna.