Sprawcy użyli przemocy, wybili szyby w samochodzie konwojentów i ukradli walizkę z pieniędzmi. Jeden z konwojentów odniósł obrażenia. Prokurator dla dobra śledztwa nie chciał powiedzieć czy sprawcy używali broni. Jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie, pieniądze pochodziły z utargu jednej z hurtowni spożywczo-chemicznej.