System "Kiss and Ride", działa oficjalnie od 1 września. Jego celem jest usprawnienie ruchu w okolicach szkół poprzez umożliwienie rodzicom szybkiego i bezpiecznego podwożenia dzieci. Jednak nie wszystkim nowe oznaczenia przypadły do gustu.
W sieci zawrzało - niektórzy internauci łączą żółto-niebieskie barwy z flagą Ukrainy i sugerują, że takie oznaczenia mają "ideologiczny" charakter. A jak komentuje to Rafał Bukowski, naczelnik wydziału Infrastruktury Miejskiej w leszczyńskim urzędzie miejskim?
Wzorowaliśmy się na oznakowaniu już funkcjonującym w wielu miastach w Polsce jak Kraków, Łódź, Warszawa. Nie patrzyliśmy na to jako na barwy jednego czy drugiego państwa
- przyznaje Bukowski.
Dla wielu mieszkańców cała sytuacja jest po prostu absurdalna.
Wygłupy nacjonalistyczne były zawsze i dla mnie to jest chore. To, co się ostatnio dzieje, ten podział społeczeństwa… chyba nigdy tak jeszcze nie było
- przyznaje jeden z mieszkańców.
Zabezpieczone została nagrania z monitoringu, które mogą pomóc w ustaleniu sprawcy. O tym zdarzeniu powiadomiona została policja.