„Do mnie drzwi są otwarte” – abp Zieliński o wsparciu potrzebujących
Każda z pań ma własne przepisy przekazywane z pokolenia na pokolenie.
Przygotowując się do wigilii, trzeba pamiętać o kilku ważnych sprawach. W okolicy Słupcy magicznym wigilijnym daniem są kluski z makiem - tak uważają tamtejsi mieszkańcy: „Kto zje najwięcej klusek z makiem, ten będzie miał najwięcej pieniędzy w przyszłym roku”.
Nie kupny, ale własny makaron się robi. Mak jest parzony, mielony. Dodaje się tam rodzynki, orzechy i to trzeba razem wymieszać. Jest to bardzo dobre, ale w wigilię nie można dużo zjeść, bo na stole jest dwanaście potraw
-mówi jedna z gospodyń.
Są też receptury nowatorskie, a podobno takie eksperymenty są nie tylko efektowne, ale i bardzo smaczne.
Dodaje się szpinak, zagniata się ciasto, a jak się upiecze, to ścina się czubek. Do tego ubija się śmietankę z mascarpone i wychodzi ciasto "zielony mech"
- dodaje gospodyni.
„Gwiazdka, święta i wspólne gotowanie integrują społeczność” – mówią gospodynie z Koła Gospodyń Wiejskich „Chabry i Maki” z Nowej Wsi koło Słupcy.