Jutro minie rok od otwarcia Bramy Poznania, czyli Centrum Interpretacji Dziedzictwa. W multimedialny sposób opowiada ona o początkach Państwa Polskiego. To miał być nowy, charakterystyczny punkt w mieście. Nie chodzi tylko o architekturę budynku ale przede wszystkim o Bramę jako miejsce spotkań dla poznaniaków i gości. Czy tak się stało? Czy przez ten rok Brama zmieniła też Śródkę i okolice Katedry? Jan Mazurczak z Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej po liczbie zwiedzających (130 tysięcy) wysnuwa wniosek, że Brama spełniła oczekiwania.
Co takiego jest w Bramie Poznania co przyciągnęło takie tłumy? Może dobre statystyki odwiedzin wynikają tylko z tego, że ludzie byli najzwyklej w świecie ciekawi nowego? Czy nie ma takiej obawy, że Brama spowszednieje i zainteresowanie spadnie? Zapytaliśmy o to Wojciecha Manię z Poznańskiej Lokalnej Organizacji Turystycznej.
Od lat mówi się o rewitalizacji Śródki i Ostrowa Tumskiego. Tam zwykle na co dzień bywało pusto. Teraz zaczyna się to zmieniać. Czy rzeczywiście pojawienie się Bramy Poznania zwróciła uwagę na okolicę? Jan Mazurczak z PLOT twierdzi, że to początek rewolucji w tej dzielnicy.
Dyrektor Bramy Poznania, Robert Mirzyński cieszy się, że Śródka jest na nowo odkrywana. Skromnie podkreśla, że Centrum Interpretacji Historii nie jest w tym miejscu najważniejsze, bo chodziło właśnie o to, żeby na całe miejsce zwrócić uwagę. To miejsce jest wyjątkowe - uważa zastępca prezydenta Poznania, Mariusz Wiśniewski. Jego zdaniem sukcesem jest to, że udało się przyciągnąć uwagę zwiedzających nie tylko na ekspozycję wewnątrz Bramy.
Brama Poznania współpracuje też z pozostałymi placówkami turystycznymi na Ostrowie Tumskim. W ramach wspólnego biletu odwiedzić można kilka miejsc. To też w zamyśle inicjatorów ma być dodatkowym magnesem, którym Brama Poznania ściąga na Ostrów Tumski - i pośrednio na Śródkę.
Działalność Bramy Poznania, wspólny bilet dla wszystkich muzeów w tym miejscu - to są inicjatywy, które w ostatnim roku sprawiły, że Śródka i Ostrów Tumski odkrywany jest na nowo. Dokonano czegoś o czym organizatorzy turystyki marzyli od lat. "I mamy efekty" - zapewnia ksiądz Wiesław Garczarek z Muzeum Archidiecezjalnego w Poznaniu.
Czy Brama Poznania w ogóle jest potrzebna w roli wyjaśniania historii Państwa Polskiego i jego początków? Ma przede wszystkim w sposób przystępny dawać konkretną wiedzę historyczną o Polsce, która rodziła się m.in. na terenach dzisiejszego Poznania. Jak mówi archeolog, profesor Hanna Kocka-Krenz "tak naprawdę od niedawna wiemy, co przed tysiącem lat działo się na terenach dzisiejszego Poznania".
Kto z Państwa odwiedził już Bramę Poznania? czy dobrze opowiada historię naszych
początków? Czy warto tam wracać? Czy stała się charakterystycznym punktem
miasta? Czy pod jej wpływem zmieniła się też Śródka i teren wokół Katedry? Co podoba się najbardziej, co warto zmienić?