Gołębie, obcy w piwnicy i świeczki zamiast prądu. Sąsiedzi z Wildy mają dość
Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek w mieszkaniu na konińskim osiedlu. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, 26-letnia kobieta miała zadzwonić do 26-letniego mężczyzny z prośbą o pomoc. Kobieta miała być byłą partnerką poszkodowanego. Gdy ten przyjechał, na miejscu zastał ją, dziecko i dwóch mężczyzn. Podejrzani mieli torturować i zgwałcić 26-latka, zmusić go do picia moczu, a następnie zmusić do zakupu smartfonów. Miała to być forma zemsty.
Jak mówi zastępca prokuratora rejonowego w Koninie, Aleksandra Marańda, prokuratura nie udziela szczegółowych informacji ze względu na charakter czynu i poszkodowanego.
Przestępstwa cechowały się wyjątkową brutalnością i miały na celu nie tylko sprawienie ofierze cierpień fizycznych, ale również poniżenie, czyli spowodowanie wielowymiarowych cierpień psychicznych. Wobec dwójki podejrzanych – kobiety i mężczyzny – skierowano do Sądu Rejonowego w Koninie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd, w całości podzielając argumentację prokuratora, zastosował ten środek na okres trzech miesięcy
- wyjaśnia Aleksandra Marańda.
Trzeci sprawca jest poszukiwany przez służby. Do sądu skierowano wniosek o zastosowanie wobec niego tak zwanego aresztu poszukiwawczego. Zastępca prokuratora rejonowego w Koninie dodała, że pokrzywdzony został objęty pomocą psychologiczną. Motyw będzie przedmiotem śledztwa.
Jak mówi Sylwia Król z konińskiej policji, w poniedziałek dyżurny policji dostał zgłoszenie, że w jednej z placówek handlowych znajdują się dwaj mężczyźni – jeden z zadrapaną twarzą i proszący o pomoc, drugi, który nie odstępował go na krok. Tak funkcjonariusze dowiedzieli się o sprawie.