Stadion: Kapie z sufitu, mokra podłoga
Grupa radnych opozycji od początku krytykowała plany burmistrza, który chciał sprzedać PEC. Radni przekonywali, że po prywatyzacji ceny ciepłej wody i ogrzewania wzrosną. Przekonywali również, że miasto nie powinno sprzedawać przedsiębiorstwa, które przynosi zysk. Zdaniem radnych Henryk Helwing działał na szkodę gminy.
Sprawa trafiła do prokuratury we Wrześni. Ta po przesłuchaniu kilkudziesięciu świadków uznała, że nie ma podstaw do postawienia burmistrzowi zarzutów przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków. Burmistrz mówi, że spadł mu kamień z serca, bo prokuratura uznała, że działał zgodnie z prawem. Jednak jeszcze przed zakończeniem śledztwa miasto wycofało się ze sprzedaży Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.