Spółka Fiege przeprowadziła rekrutację załogi z pomocą powiatowych urzędów pracy w Jarocinie i Środzie Wielkopolskiej. W obu miastach na giełdy pracy zgłosiło się łącznie blisko 700 osób. Część wybranych miała pracować od początku lutego. Ale zamiast angażu... zobaczyli.. figę. Firma odesłała pracownikom dokumenty z informacją, że umów o pracę nie będzie, bo wycofał się kontrahent firmy Fiege.
Urzędom pracy pozostało niewdzięczne zadanie. - Musieliśmy skontaktować się z tymi osobami. Czuły się bardzo rozczarowane, bo na naszym terenie bezrobocie jest bardzo wysokie - przyznaje wicedyrektor PUP w Jarocinie Gabriela Grzechowiak.
Agata Wydmańska, rzecznik spółki Fiege w e-mailu do nas napisała, że ich również zaskoczyło nagłe wycofanie się kontrahenta. Powołując się na tajemnicę handlową Wydmańska nie zdradza żadnych szczegółów. Deklaruje, że spółka FIege z siedzibą na Mazowszu nadal zainteresowana jest Wielkopolską.