NA ANTENIE: Noc
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Było Euro, czas na igrzyska?

Publikacja: 24.09.2012 g.12:13  Aktualizacja: 25.09.2012 g.12:58
Poznań
Czy Poznań potrzebuje kolejnej wielkiej imprezy sportowej - igrzysk młodzieżowych? Prezydent Poznania chciałby żeby miasto było gospodarzem imprezy za sześć lat. Potrzeba na to sporo pieniędzy. 77 milionów złotych - tyle prezydent potrzebuje... na początek. Na wtorkowej sesji radni mają zdecydować czy Poznań może zadłużyć się na taką kwotę i na taki cel. Czy w dobie ogólnego poszukiwania oszczędności w mieście, cięcia wydatków gdzie się da i podwyższania opłat - stać nas kolejna sportową imprezę?
stadion warta kibice - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    Czy warto inwestować w takie imprezy? Może przynoszą one korzyści miastu i mieszkańcom? Czy Poznań powinien zadłużyć się na kolejne 77 milionów złotych i zorganizować igrzyska? Jaką decyzję powinni podjąć jutro radni miasta? 

    W czerwcu mieliśmy w Poznaniu Euro, ale czy będziemy mieć młodzieżową olimpiadę, tego jeszcze nie wiadomo. Jest na to szansa, ale trzeba będzie wydać sporo pieniędzy. Czy w dobie kryzysu - warto... stawiać na sport? Niektórzy radni twierdzą, że miasto już dziś jest zbyt zadłużone i właśnie z tego powodu nie może zaciągać kolejnych finansowych, tym bardziej na organizację imprezy sportowej.

    Ale są i głosy popierające te plany. Poznań stara się o organizację młodzieżowych igrzysk już po raz trzeci. Naszymi konkurentami są m.in. Rotterdam, Glasgow i Buenos Aires, ale urzędnicy twierdzą, że mamy realne szanse. Tylko czy Poznań po wysiłku organizacyjnym i finansowym związanym z EURO, stojący w obliczu wszelkich możliwych cięć wydatków, stać na to by angażował się w taką imprezę? Czy Państwo słyszeli kiedyś o tej imprezie? Może jest na tyle interesująca, że jednak warto podjąć ten wysiłek? Decyzję o przyznaniu organizacji igrzysk podejmuje Międzynarodowy Komitet Olimpijski. Nie wiadomo jakie są szanse Poznania w starciu z innymi miastami. Dotąd MKOL wybierał miasta w Chinach, które na organizację tego typu imprez mają praktycznie nieograniczone środki finansowe.

    Radny Mariusz Wiśniewski z PO uważa, że impreza jest warta uwagi, o ile miasto uzyska większe dofinansowanie. Zapytaliśmy też o opinię profesora Jerzego Smorawińskiego, rektora Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu. Jego zdaniem miasto ma ogromne ambicje jeśli chodzi o starania o sportowe imprezy. Zabiegi o Igrzyska Młodzieżowe to jego zdaniem potwierdzenie tej opinii. Prof. Smorawiński przypomina jednak, że młodzieżowe igrzyska to nie impreza kalibru Euro czy Igrzysk Olimpijskich.

    Jutro w tej sprawie wypowiedzą się radni Poznania. Radna Lidia Dudziak podziela obawy Jerzego Smorawińskiego. Jej zdaniem młodzieżowe igrzyska to bardzo interesujące wydarzenie, ale na organizację Poznania nie stać. Jak powiedzieć mieszkańcom - nie będzie światła na ulicach, ale będą igrzyska? Radny Wojciech Wośkowiak z klubu prezydenckiego uważa, że czasy są zbyt trudne, aby wydawać dziesiątki milionów złotych na organizację sportowej imprezy.

    Czy mimo kryzysu i głosów sprzeciwu mimo wszystko warto starać się o młodzieżowe igrzyska? Zapraszamy do dyskusji w internecie i na antenie.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 21
    :) 06.10.2012 godz. 14:37
    http://www.faktypilskie.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=11376:rozporek-w-eko-kamerze&catid=54:felietony&Itemid=95
    MIGLANC 06.10.2012 godz. 09:14

    pODSŁUCHALI STAROSTE PILSKIEGO


    http://www.youtube.com/watch?v=9psYkUSeWRQ&feature=plcp
    jerzy7731 28.09.2012 godz. 06:42
    problem tkwi w tym, ażeby ściągnąć do miasta nowych mieszkańców to należy ich zachęcić np.:
    - dostępnością do dobrze płatnej pracy ( = polityka magistratu w zakresie: ułatwień biznesowych,( np. dośtępność lokali do wynajęcia w niskiej cenie, sprawność magistratu w zakresie obsługi biznesmenów,, .... etc = miliony miłych przyjaznych mieszkańcom niespodzianek ),
    - stosować aktywną politykę przeciw bezrobociową ( = polityka magistratu w zakresie: np. tanie sprawne masto, kredyty ubezpiczone dla mieszkańców nastawionej na inicjatywę mieszkańców wg oceny pozytywnej ich biznes planów )
    - magistrat aktywnie proponujący zmany przepisów i regół gminnych na szczeblu centralnym krępujących inicjatywy mieszkańców, etc.
    - magistrat przyjazny mieszkańcom ( - np. jasny klarowny budżet tak skonstruowany i promowany, że każdy mieszkaniec jasno wie np. jaki procent z jakiego podatku na co idzie i mieszkaniec ma świadomość że może wpływać aktywnie na budżet i tym samym określać czego chcą i za ile to dostanie ),
    = etc. ( ot banały wg których od dziesiątków lat kierują się magistraty Europy Zachodniej )
    wojtekk 27.09.2012 godz. 13:26
    nawet najciekawsze pomysły nie mają sensu przy takim deficycie - po prostu grzechem i rażącym niedbalstwem byłoby wydanie tych 77 milionów złotych... to ma sens jedynie w sytuacjach, gdy zwrot z inwestycji jest jasno udokumentowany twardymi danymi (np. gdy wiadomo, że po wydaniu 70mln, 100mln wróci do kieszeni - czyli będzie 30mln zysku).

    Jeszcze jedna bardzo ważna kwestia, którą polecam pod rozwagę miejskim urzędnikom:
    Władze Poznania popełniają błąd celując cały czas w "masowego" odbiorcę (takiego, który pojawia się w Poznaniu tylko przy formalnych okazjach, które trzeba mu zorganizować za grube pieniądze). Ilekroć władze będą chciały tu ściągnąć turystów itp., będą musiały za każdym razem sięgać do kieszeni (lub po kredyty), aby stworzyć pretekst (np. jakąś imprezę).

    Tą maszynkę należałoby tak ustawić, aby działała sama - i tylko od czasu do czasu "oliwić" drobnymi sumami.

    Tutaj natomiast każda próba, to budowane od zera przedsięwzięcie za grube miliony... to nie jest podejście biznesowe, tylko podejście typowe dla "jelenia", który myśli, że musi wydać 200zł w restauracji, żeby coś zjeść na obiad (i być nazajutrz ZNÓW GŁODNYM) - zamiast za tą samą sumę napełnić sobie lodówkę na kilka tygodni.

    Panie i Panowie z Urzędu Miasta - stwórzcie skromną, ale trwałą ofertę dla odbiorcy indywidualnego - dla turysty, studenta, drobnego biznesmena - dla ludzi, którzy przyjeżdżają i będą tu przyjeżdżać w zwykłe dni - to oni są siłą napędową rozwijających się miast - a nie "jednorazowi" masowi przybysze którym trzeba tworzyć preteksty za grube pieniądze, aby łaskawie się tu pojawili raz na kilka lat.
    jerzy7731 27.09.2012 godz. 08:42
    Wydaje mi się, że został tu poruszony bardzo wa zki problem polegający na tym, że:
    władze ( urzędnicy ) biednego zacofaanego prowicjonalnego miasteczka próbóją licytować się tym, kto ma większe igrzyska większym kosztem zorganizowane ( posta się i zastaw )

    I np. uzasadniają potrzebę organizacji igrzysk potrzebą wydatkowaniqa kwoty X z kasy miejskiej nie przynoszącej dochodów w cwelu promowania miasta i ściągania turystów ( mieszkańców ) do miasta np. bez ozdób świątecznych ( miejsc pracy dobrze płatnej )!?

    OT: Ot kawały amerykańskie o głópich poloczkach - nie są wcale wydumane!?
    ela 26.09.2012 godz. 12:43
    szkoda ze w tej sprawie nie zapytano o glos poznaniakow...
    Rychu 25.09.2012 godz. 23:27
    Sam wreszcie rzekłeś, bracie Dociekliwy, że miasto umie tylko wydawać publiczny grosz.
    Po to więc rzuciłem moją pomnikową propozycję, aby WRESZCIE ten publiczny grosz, został mądrze wydany.
    A Ty się wsciekasz i mnie opieprzasz.
    Nieładnie.
    Największy pomnik Największego, Największą atrakcją się stanie i Największe zyski przynosić będzie.
    Do końca świata i o jeden dzień dłużej.
    Amen
    Dociekliwy 25.09.2012 godz. 12:57
    Misato nie dzieli się zyskami płynącymi z EURO i ze stadionu obecnie. Miasto po prostu nie umie zarabiać. Umie tylko wydawać publiczny grosz.
    Tapek 25.09.2012 godz. 11:47
    Rychu ma rację. Tylko pomnik powinno postawic miasto i nie dzielic sie z nikim zyskami Nawet z kosciołem.
    Pozatym obok pomnika i stadionu powinno powstac Muzeum Sportowych Osiagniec JPII. tez na kaszt miasta.
    Redaktor 25.09.2012 godz. 10:59
    Sprawa igrzysk i koszty to jedno,a promocja miasta to drugie.Życie pokazuje,że promocja przez sport,a raczej przez duży sport jest najefektywniejsza.Przeciętnemu człowiekowi,ż czym kojarzy się np.Barcelona,Mediolan?Prawdopodobnie ze sportem.To są oczywiście przykłady skrajne.Ale przeważnie gdzie się nie spojrzy większośc miast promuje się przez sport.Poznań jak nie będzie miał porządnej hali widowiskowo sportowej,to nie przyciągnie ani wielkiego sportu,ani imprez kulturalnych i tyle.
    Rychu 25.09.2012 godz. 10:48
    Aleś Ty nerwowy Bracie Dociekliwy. A w dodatku nie masz fantazji, artystycznego polotu i lokalnego patriotyzmu.
    O ile wogóle Patriotą jesteś. O umilowaniu Największego Polaka nie wspominając.
    Poza ty, czy takie Twoje brutalne i agresywne potępienie mojego projektu Pomnika, uwzględniającego umieszczenie na Nim świętych słów, nie jest aby bluźnierstwem???
    Czy nie uważasz, bo ja tak, że Taki Pomnik wspaniale komponowałby się ze Stadionem przy ul. Bułgarskiej?
    Byłby kolejnym dowodem mądrości i gospodarności Poznaniaków, oraz dowodem na MĄDRZE WYDANE pieniądze.
    .
    A jeśli poruszyłeś już problem finansów.
    Czy w Świebodzinie włażenie na Chrystusa nie przynosi proboszczowi dużych dochodów?
    Czy myślisz, że z JP II byłoby gorzej???
    Przecież Euro przyniosło ogromny zysk i np. policjanci czekali na swoją kasę TYLKO dwa miesiące.
    Miotanie się władz i szukanie oszczędności jest dowodem na to, że zyski z Euro były tak duże, że aż nie do policzenia, więc obecne SZUKANIE OSZCZĘDNOŚCI jest TYLKO takim działaniem maskującym.
    Aby Poznaniacy ze szczęścia i DOBROBYTU nie oszaleli.
    Uwierz. Mój pomysł nie jest zły. Poza tym widok, ze Świętej Głowy na Poznań, byłby dużo ciekawszy niż ten na świebodzińskie pola i przyciągał by dużo więcej turystów.
    Może by wreszcie Irlandczycy wrócili.
    KIBOL 25.09.2012 godz. 10:34
    Rychu!To nie ten temat i nie to forum.
    Dociekliwy 25.09.2012 godz. 09:59
    ! - Rychu - rzygać się chce. Nie pisz już więcej w tym stylu :(. A najlepiej w ogóle.
    2 - Zakładano, że EURO przynie sie dochód dla miasta w wyskości ???
    3 - Jaki był faktyczny zysk?
    4 - Zakładając że na te igrzyska przewiduje się wyłożenie 77 ,mln PLN (naszych, podatników pieniędzy) można domniemywać że jak pokazał przykład wyliczeń innych inwestycji 77 mln zmiani się w co najmniej 150 mln na finiszu. Oby tylko.
    Rychu 25.09.2012 godz. 09:49
    Oczywiście, że igrzyska powinny być!!!
    Ale, aby doznały One GODNEJ oprawy i aby ZAJAŚNIAŁY Światu całemu blaskiem właściwym, obok głównego
    punktu igrzysk POWINIEN stanąć najwyższy w świecie pomnik Największego Polaka czyli Polaka Papieża!
    Czy to nie wstyd Poznanianie, że taki maleńki Świebodzin ma najwyższego Chrystusa, a Poznań zostaje w tyle?

    Pomnik Papieża powinien być wyższy od Chrystusowego, bowiem niewielka już grupa wiernych modli się do samego zbawcy, zaś większość (jak np. w Kaliszu) modli się do JP II i oblubienicy jego Maryi, będącej dodatkowo Królową Polski.
    JP II ma szansę na Boskość, zaś Jezus jest tylko królem elektem.
    Widzę ten pomnik Największego, z rozpoztartymi ramionami, między którymi piękna szarfa wisi, a na niej w kilku językach napis:
    "Kobiety bite, poniżane i gwałcone przez swych partnerów i mężów. Nieście swój los z godnością, pokorą
    i radością cichą, jako dar od Naszego Stwórcy.
    NIE LĘKAJCIE SIĘ !!!" (Parafraza przemówienia w Kaliszu 1997)

    Wszak JP II Wielkim Miłośnikiem sportu był.
    Byłoby pięknym, mądrym i szlachetnym, połączyć piękno sportu,
    z pięknem i mądrością słow, z ust Największego Polaka płynących.
    jerzy7731 25.09.2012 godz. 08:21
    Obecnie sytuacja wygląda tak:
    1. pracownicy magistratu złożyli swoistą ofertę na wykonywanie przez siebie pracy ( + inni ) ( określili wstępnie przedsięwzięcie podali, koszt 77 mln PLN wg obecnych cen )!?
    2. szukają inwestora??? ( czy prywatny czy skrb magistratu ( poznaniacy ), wtc.
    3. Jeśli spełnią wymagania rygorów ekonomicznych ( tak lub nie ).

    Brzegowe rygory ekonomiczne wyglądają obecnie tak:

    1$. Koszt imprezy planowany 77mln + uwzględnienie efektów inflacyjnycvh + przewidzenie kosztów rezerwowych,
    2$. Stworzenie realnego byznes spełniającego następujące wymagania:
    A. zaplanowane nakłądy inwestycyjne do zrealizowania w ciągu ok. 2lat wg planu rzeczowego,
    B. zaplanowany realny obiektywny autentyczny program amortyzacji w ciągu ok. 6lat od wybudowania z
    uwzględnieniem kosztów eksploatacyjnych i inflacji,
    C. Zaplanowanie lini kredytowej na okres ok. 10lat zbilansowanej z inwestycją tak ażeby rachunki kosztów wynosiły przed upływem ok. 10lat = 00000,00PLN ( za 10 lat ).

    Jak wykazuje praktyka realizacji EURO to o czym tu napisałem: nie mają kompletnie zielonego pojęcia ( brak kwalifikacji ) urzędnicy powiązani z EURO!?

    Tak, że taki ewentualny program mogą zrealizować kolejni ( wykwalifikowani sprawdzeni w boju ) urzędnicy ( a napewno nie skompromitowana EURO stara ekipa )!?

    Andrzej 24.09.2012 godz. 15:00
    I znów magiczne słowo "promocja". Bo gdzieś coś o nas napiszą. A impreza raczej trzeciorzędna. Interesuję się sportem zdecydowanie powyżej przeciętnej i w ogóle nie przypominam sobie ostatnich młodzieżowych igrzysk olimpijskich i przeżyć z nimi związanych.W zasadzie nic mi ta impreza nie mówi.
    Dociekliwy 24.09.2012 godz. 14:50
    @ indyk ma 100 % racji.
    Może prywatny sponsor wyłoży 77 mln i będzie oczekiwał zwrotu tej kasy? W życiu. Prywatny sponsor jak mu się to nie opłaci to palcem nie kiwnie. Ale p. Grobelny ma gest - za nie swoje miliony chce nam znowu zafundować igrzyska które tylko pochłonął te miliony a w zamian ???? Jakoś nie widzę najazdu Irlandczyków na Poznań po ostatniej "imprezce".
    indyk 24.09.2012 godz. 13:20
    Moj narzeczony ma bratanka w wieku 7 lat, ktory wlanie poszedl do pierwszej klasy w szkole sportowej. W klasie pływackiej. Przy całej mojej sympatii do tego mlodego czlowieka, nie wierze ze za 6 lat, albo i za wiecej zdobedzie on medal olimpijski. Przy obecnym systemie ksztalcenia, jest to po prostu niemozliwe.
    Tak wiec prezydent moze sobie chciec nawet i gruszki na wierzbie... Jednak bez pracy u podstaw i zmianie systemu edukacji, a takze treningu w naszym miescie, nie zdolamy nic osiagnac. Kazde wydane pieniadze na organizacje czegokolwiek, bez modernizacji kadry i sportowcow reprezentujacych nas, sa pieniadzmi wyrzuconymi w bloto....
    upierdliwa 24.09.2012 godz. 12:47
    Jeśli chcemy przyciągnąć nowych mieszkańców, to nie tylko rozgłosem, ale właśnie dobrymi warunkami zamieszkania, dobrą komunikacją, jasnym (oświetlonym) śródmiesciem, niskimi podatkami. To interesuje tych, którzy uciekają z Poznania..
    Kibic 24.09.2012 godz. 12:45
    Dla kogo ta impreza? Poznaniaków kompletnie nie interesują imprezy rangi mistrzostw świata w kajakarstwie czy wioślarstwie nie mówiąc o mistrzostwach Europu np. w hokeju halowym. Nie ma na nich widzów. Kibice są bardzo nieliczni! Więcej kibiców jest na wyścigach łodzi smoczych, bo tam startują dzieci, którym mogą pokibicować rodzice! Kto będzie kibicował młodym olimpijczykom, których nikt nie zna? Nikt albo nieliczni!
    hetman 24.09.2012 godz. 12:33
    Latarnie ciemne przez pol nocy,a igrzyska chce organizowac ? Chyba tylko po to by firma budowlana szwagra miala dodatkowe zlecenia...