Dla tych ludzi to jedyne okno na świat. Teraz wypiękniało
Wydarzenia sprzed 100 lat chce przypomnieć Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Wodnych i Melioracyjnych. Profesor Tomasz Kałuża z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu mówi o budowie znaku powodziowego.
Myślimy o prawym brzegu rzeki Warty w pobliżu Mostu Bolesława Chrobrego, gdzie rzeczywiście ewentualnie możemy liczyć na odbiór społeczny, gdzie wycieczki podążające w stronę Starego Rynku mogłyby o ten punkt turystyczny zahaczać, to stanowiłoby też pewną nową wizytówkę miasta
- mówi Profesor Tomasz Kałuża.
Koncepcję znaku powodziowego wyłoniono w konkursie dla studentów poznańskich uczelni. Znak ma przypominać prostopadłościan z krawędziami do siedzenia umieszczonymi na wysokości największych historycznych powodzi.
Stowarzyszenie musi teraz zdobyć kilka wymaganych pozwoleń i decyzji. Profesor Kałuża liczy na przychylność urzędników i mieszkańców. Celem jest postawienie znaku w przyszłym roku.