NA ANTENIE: WEARIN' THAT NIGHT LIFE LOOK/ELVIS PRESLEY, JAMIESON SHAW
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Co o nas mówi ZIP?

Publikacja: 02.09.2013 g.12:20  Aktualizacja: 02.09.2013 g.14:33
Poznań
Od początku lipca wszyscy ubezpieczeni w Narodowym Funduszu Zdrowia mogą korzystać z ZIP-u, czyli Zintegrowanego Informatora Pacjenta. Każdy, kto się w nim zarejestruje, a później zaloguje - może tam znaleźć informacje m.in. o swoim leczeniu, przepisanych lekach, udzielonych poradach, wykonanych zabiegach.
NFZ  - Archiwum
/ Fot. (Archiwum)

Spis treści:

    W ZIP-ie zgromadzono dane od 2008 roku. W Wielkopolsce na ponad 3 miliony 200 tysięcy ubezpieczonych z ZIP-u korzysta na razie 19 tysięcy 200 osób. Czy pacjenci orientują się co to jest Zintegrowany Informator Pacjenta, czyli ZIP? Czy Państwo coś już o ZIP-ie wiedzą? Może ktoś skorzystał już z tego informatora?

    - ZIP to przede wszystkim narzędzie dla pacjentów - tłumaczy Jerzy Wachowiak, pełniący obowiązki rzecznika wielkopolskiego oddziału NFZ. Przy okazji zaglądania do ZIP-a można coś odkryć i... zdziwić się. W grupie tych, którzy zarejestrowali się i zalogowali w ZIP-ie znalazła się m.in. pani Natalia z Konina. Informacje jakie o sobie znalazła wprawiły ją w osłupienie. - Nigdy nie chodziłam do laryngologa, to był pierwszy raz kiedy poszłam prywatnie a na moim ZIP-ie pokazało się, że była to wizyta refundowana przez NFZ. Znalazłam tam także przepisane mi refundowane leki na bezpłodność, a nigdy na taką chorobę się nie leczyłam - opowiada kobieta.

    A więc dzięki ZIP-owi pacjentka zauważyła... nieprawidłowości związane z jej osobą, jej ubezpieczeniem. Czy więc ZIP to kolejne narzędzie do tego, aby kontrolować to, co się dzieje z naszymi pieniędzmi? Czy kiedy brakuje funduszy na finansowanie procedur medycznych - stać nas na taki system? Czy ktoś z Państwa już korzysta ze Zintegrowanego Informatora Pacjenta? Czy sądzą Państwo, że warto?

    Pacjentka korzystająca z ZIPu powiedziała o swoim zaskoczeniu: czyli wpisaniu wizyty prywatnej jako refundowanej przez NFZ i wypisywaniu recept (z pewnością dla kogoś innego) na jej nazwisko. Czy mogło dojść do pomyłki? Raczej nie - mówi pani Maria, która pracuje w jednym z gabinetów stomatologicznych w Koninie.

    Co robić w przypadku kiedy w ZIP-ie znajdziemy np. fikcyjną wizytę, którą opłacił Narodowy Fundusz? Należy skierować do NFZ  pismo. - Jak dotąd wpłynęła tylko jedna oficjalna skarga - mówi Jerzy Wachowiak z NFZ.  - ZIP-owi nie można do końca wierzyć - ocenia prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia - Bożena Janicka.

    Każda osoba przyjmowana do szpitala w Koninie może korzystać z ZIP-u. W pomieszczeniach Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przygotowano pokój z komputerem, w którym dyżuruje pracownik NFZ. Po rejestracji w szpitalu kierujemy tam każdego pacjenta - mówi dyrektor szpitala Grzegorz Wrona i przekonuje, że ZIP - to bardzo przydatne narzędzie.

    ZIP według ministerstwa zdrowia to kolejny etap - po wprowadzeniu systemu eWUŚ - informatyzacji służby zdrowia. Czy to państwa zdaniem dobrze wydane pieniądze ? Niestety - w ZIPie nie możemy sprawdzić historii leczenia naszego dziecka. Dziecka też przez ZIP nie zapiszemy do specjalisty. Nie można też sprawdzić miejsca w kolejce do lekarza. Podobno nad tym NFZ pracuje - taką deklarację usłyszeliśmy na infolinii NFZ-tu.

    Na stronie NFZ znajdziemy listę punktów, gdzie można zapisać się w ZIP-ie - kliknij tutaj.

    Można także skorzystać z infolinii bezpłatnej dla numerów stacjonarnych: 800 800 805 lub płatnej, także dla komórkowych: 61 655 44 44.

    https://radiopoznan.fm/n/