Kursy dla bezrobotnych - są efekty?
- Po rozpoczęciu inwestycji dokonano ekspertyz technicznych i okazało się, że stropy Sali Wielkiej i Sali Marmurowej nie mają wymaganej nośności i grożą zawaleniem. Takich niespodzianek podczas tego remontu wykryto więcej - mówi dyrektor zamku Anna Hryniewiecka.
Inwestycja miała kosztować niecałe 50 milionów złotych. Teraz wykonawca wystawia rachunki na ponad 60 milionów złotych. - Brakujących pieniędzy Zamek szuka w budżecie miasta, ale radni zanim je przyznają chcą najpierw sprawdzić te inwestycje - mówi radna SLD Katarzyna Kretkowska.
Radni mają czas na podjęcie decyzji do października. Nad zamkiem wisi też groźba utraty części unijnego dofinansowania tej przebudowy. Okazało się, że popełniono błędy w trakcie przetargu. Nie wiadomo jak wysoka może być ta kara. Pierwsze imprezy w zmodernizowanym zamku zaplanowano pod koniec tego roku.