W mieszkaniu było bardzo wysokie stężenie śmiertelnie niebezpiecznego gazu. Przebywało tam pięć osób - mówi rzecznik kaliskich strażaków Jakub Pietrzak.
Dwie osoby, w tym około 4-letnie dziecko trafiły do szpitala po tym, jak w jednym z mieszkań w Kaliszu przy ulicy Górnośląskiej doszło do uwolnienia tlenku węgla. Służby otrzymały zgłoszenie około godziny 20.30. Na miejscu pracowało łącznie 5 zastępów państwowej i ochotniczej straży pożarnej.
Tlenek węgla uwalnia się także w czasie upałów. Gorące powietrze oraz mocno nagrzane przez słońce dachy i kominy tworzą tzw. poduszkę powietrzną, która blokuje odpływ spalin. Strażacy apelują o montowanie czujek wykrywających bezwonny gaz.