Policjant wyruszył na pielgrzymkę tydzień temu. Razem z pozostałymi pielgrzymami wspólnie się modli i śpiewa. Prawdopodobnie zawodowe przyzwyczajenia sprawiły, że z większą uwagą obserwuje to, co dzieje się na drodze. Kiedy pielgrzymi przechodzili przez Wróblewo koło Wielunia, mijał ich samochód. Zdaniem pielgrzymów kierowca zachowywał się podejrzanie.
Policjant, mimo że nie był na służbie, zatrzymał go. 58-letni kierowca był pijany. Badanie wykazało u niego dwa promile alkoholu. To badanie wykonali policjanci, którzy zostali wezwani przez pątników. Kierowcę zatrzymano.
Pielgrzymi ruszyli w dalszą drogę. Decyzję w sprawie pijanego kierowcy podejmie w najbliższym czasie sąd. Grozi mu kara do dwóch lat więzienia i odebranie prawa jazdy.