To dopiero wstępne informacje. Kolejarze zastrzegają też, że znając dokładne wyniki głosowania, ponownie usiądą do negocjacji z pracodawcami. Jeżeli te nie przyniosą rezultatu będą myśleć o strajku. - Po stronie związku jest dobra wolna. Trwają rozmowy - mówi Jerzy Popławski ze Związku Zawodowego Drużyn Konduktorskich w Poznaniu.
Decyzja o ewentualnym strajku na kolei zapadnie najwcześniej 20 grudnia. Przypomnijmy, że kolejarze walczą o utrzymanie ulg na przejazdy pociągami. Ich zdaniem jest to część wynagrodzenia, więc w przypadku ich likwidacji domagają się dodatku do pensji. Tymczasem zdaniem ministerstwa transportu ulgi powinny być zlikwidowane, bo pozwolą zaoszczędzić nawet 30 milionów złotych rocznie.