Grają w tramwajach, chcą pieniędzy
- Byłam u dyrektora. Nie żułam gumy, a dyrektor myślał, że żułam. Powiedziałam, że mam kolczyk w języku. Wtedy dyrektor zapytał mnie, czy na dole też mam - mówi uczennica. Dyrektor szkoły Bogdan Kowalczyk zaprzecza relacji uczennicy pierwszej klasy. Była rozmowa, ale takie słowa nie padły. Nie uraziłem niczym tej uczennicy - zapewnia.
Kuratorium zapowiedziało już kontrolę w szkole. Wyjaśnieniem sprawy zajmuje się też szamotulskie starostwo. Zastępca dyrektora, który był obecny przy rozmowie z uczennicą powiedział Radiu Merkury, że się jej nie przysłuchiwał, bo pracował na komputerze. Z nauczycielką, która przyprowadziła uczennicę do dyrektora, nie udało nam się porozmawiać.