To mogło być ciało zaginionej w listopadzie ubiegłego roku Ewy Tylman. Zdjęcie z podwodnych poszukiwań pokazała Grupa Specjalna Płetwonurków RP wynajęta przez brata dziewczyny. Zrobiono je kilometr od Mostu Rocha w Poznaniu. Zdjęcie pochodzi z grudnia, ale dopiero teraz zauważono na nim przedmiot przypominający ludzkie zwłoki. Gdy płetwonurkowie dotarli w to miejsce okazało się, że nic już tam nie ma.
"To prywatne śledztwo rodziny Ewy Tylman. Nie odnosimy się do wyników pracy prywatnej grupy płetwonurków" - mówi rzecznik poznańskiej prokuratury Magdalena Mazur-Prus. Prokuratura powołała biegłych płetwonurków, a wyniki ich prac podadzą, gdy zebrane informacje będą "pewne i konkretne".
Prokuratura - do końca tygodnia - złoży wniosek o ponowne przedłużenie aresztu dla Adama Z., podejrzanego o spowodowanie śmierci Ewy Tylman. W areszcie jest od grudnia ubiegłego roku.
Maciej Kluczka/GŁ/szym