Tylko w jednej podkaliskiej gminie radni podjęli uchwałę o zamknięciu trzech z siedmiu placówek. Na likwidację skazane są małe szkoły, które często są sercem wsi. Od pokoleń spotykali się tam mieszkańcy na uroczystościach i festynach. Teraz te szkoły stały się dla gmin finansową kulą u nogi... Gmin nie stać na ich utrzymanie, dlatego muszą zostać zamknięte. Czy małe wiejskie szkoły są potrzebne? Czy utrzymywanie takich placówek to jedynie kwestia wiejskiej tradycji, a może podniesienia prestiżu miejscowości? Zdaniem wielu specjalistów szkoły na wsi powinny być uratowane, bo ich zamknięcie oznacza degradację miejscowości. Do likwidacji przeznaczona jest m.in. mieszcząca się w zabytkowym dworku - podstawówka w podkaliskich Biernatkach. Była w niej nasza reporterka.
Czy małe wiejskie szkoły są gorsze od ogromnych miejskich molochów? Prawdą jest, że nie ma w nich przestronnych korytarzy i komputera na każdej ławce. Ale jest z kolei to, o czym rodzice miejskich dzieci mogą jedynie pomarzyć: wszyscy się dobrze znają i nie potrzebują identyfikatorów, aby ze sobą rozmawiać. Rozmawialiśmy z Kariną Jędrzejczak, p.o. dyrektora szkoły w Biernatkach, do której uczęszcza niespełna 100 dzieci.
W ciągu pięciu lat zamknięto w kraju 3 tys. szkół. W kolejce czeka ponad 300. Powodem jest nie tylko niż demograficzny, ale rosnące koszty utrzymania tych placówek. Gmina otrzymuje wprawdzie subwencję oświatową, ale część pieniędzy wykłada z własnego budżetu. O wydatkach na oświatę rozmawialiśmy z wójtem Żelazkowa w powiecie kaliskim Andrzejem Nowakiem.
Likwidacją wiejskich szkół zaniepokojony jest Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak, który skierował do wójtów, burmistrzów i prezydentów apel , w którym przestrzegł przed likwidowaniem placówek tylko ze względu na ich wielkość. Zwrócił też uwagę na to, że wiele szkół przeznaczonych do likwidacji jest dobrze zorganizowanymi placówkami, w których stale podnosi się poziom nauki.
Ale wielu rodziców z ambicjami nigdy nie posłałoby dziecka do wiejskiej szkoły, bo ich zdaniem taka szkoła nie pozwoli na dobre wykształcenie dziecka. Na wsiach brakuje pomocy naukowych, a klasy ze względu na małą liczbę dzieci są łączone....
A co o wiejskich szkołach sądzą nasi Słuchacze? Czy dzieci, które do nich trafiają, startują w życie z gorszej pozycji? Czy wiejskie szkoły trzeba likwidować, a dzieci przenieść do miast? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.