"Przedstawiciele rządu bardzo wyraźnie podkreślili fakt, że decyzji jeszcze nie ma" – podkreślił Marek Woźniak, marszałek województwa wielkopolskiego, stojący na czele sztabu.
Cały czas w grze o lokalizację drugiej elektrowni jądrowej są właściwie dwie lokalizacje rozpatrywane poważnie, czyli Konin i Bełchatów. Na pewno jest to logiczne przekształcenie formy energii z tej wysokoemisyjnej, węglowej, w tą nieemisyjną, jądrową
- mówił marszałek.
Obecna na konferencji, ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska przypomniała, że do 2040 roku będzie w systemie ponad 3,5 gigawatów mocy z atomu. Dodała, że ambicją jest podwojenie tego wyniku.
Naszą ambicją jest faktycznie podwojenie tego wyniku i te prace nad drugą lokalizacją trwają. Krótka lista Konin i Bełchatów. W Koninie mamy doskonałą infrastrukturę energetyczną, zgodę społeczną, niewątpliwie zasoby ludzkie. To ogromne zasoby, których nie musimy już budować i stanowią o przewadze lokalizacji konińskiej
- dodał ministra.
Podczas konferencji podkreślano, że obiektywne dane i analizy mają zdecydować, czy i gdzie powstanie druga elektrownia jądrowa w Polsce. Potwierdzono, że wyniki wstępnych badań nie wykluczają Konina jako lokalizacji elektrowni jądrowej.