Kontrola została przeprowadzona na zlecenie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu przez 10-osobowy zespół oficerów.
"Jednostka na rzecz mieszkańców pracuje bardzo dobrze, niestety zostały ujawnione pewne nieprawidłowości w stosowaniu wewnętrznych procedur" - mówi rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.
Okazało się, że niektóre postępowania wyjaśniające czy też dyscyplinarne były prowadzone w sposób nierzetelny. Obszary, które są na pewno do poprawy to stosowanie przede wszystkim wewnętrznych procedur wiążących się z odpowiednim poziomem dyscypliny. Zwłaszcza wśród niektórych funkcjonariuszy
- mówi Borowiak.
Andrzej Borowiak dodaje, że niektórzy funkcjonariusze nie reprezentowali odpowiedniego poziomu dyscypliny oraz kwestii związanych z etyką zawodową. Po odwołaniu dotychczasowego komendanta, który pozostaje w dyspozycji komendanta wojewódzkiego, kolską jednostką kieruje jego dotychczasowy zastępca. Nazwisko nowego komendanta mamy poznać wkrótce.
Co miało się dziać w komendzie - ujawnili dziennikarze Polsatu. Opisali sprawę policjanta, który w domu, w obecności partnerki i dziecka miał przeładować służbową broń i pić alkohol, a wezwany na interwencję funkcjonariusz miał zbagatelizować sprawę.
Według dziennikarzy Polsatu, pijany prokurator, który 11 grudnia spowodował kolizję, przed zdarzeniem pił alkohol w komendzie policji. To wszystko miało wpłynąć na decyzję o odwołaniu Komendanta Powiatowego Policji w Kole.