Poznań może zyskać drugi ośrodek radioterapii. Trwa walka o dofinansowanie
Jak przekazał nam członek zarządu spółdzielni mieszkaniowej Michał Bojarczuk, obecny zarząd objął stanowiska dwa lata temu, kiedy zadłużenie spółdzielni wynosiło 200 tysięcy złotych. Po uregulowaniu długów priorytetem było załatanie przeciekającego dachu. Dopiero później rozpoczęły się przygotowania do termomodernizacji i wymiany komina.
Spółdzielnia zapowiada szybkie podjęcie prac. Ich koszt to około 150 tysięcy złotych. Zarząd spodziewa się, że potrwają około miesiąca.
CZYTAJ: