Transatlantyk - była gala, są filmy
Rzecznik przewoźnika - Eurolotu - Karolina Bursa spodziewała się opóźnionego odlotu z Poznania w sobotę wczesnym wieczorem, ale spóźnienie okazało się jeszcze większe, bo samolot zamiast o 18.35 - przyleciał do Poznania o 3 godziny później. Po odprawie turyści z Poznania odlecieli do Egiptu ostatecznie o 22.40.
Według rzeczniczki przewoźnika - Eurolotu - Karoliny Bursy - powodem opóźnienia był splot kilku czynników. Jak to określiła rzeczniczka - to "pokłosie opóźnień i zaburzeń w rotacji rejsów czarterowych", a decyzja o przesunięciu lotu zapadła, bo prosiły o to biura podróży. Rzeczniczka Eurolotu przeprosiła pasażerów za utrudnienia. Karolina Bursa przypomniała też, że pasażer zawsze może złożyć reklamację. Dodała, że Eurolot zapewnił pokrzywdzonym pasażerom hotele, transport i bieżący kontakt z przewoźnikiem.