NA ANTENIE: Mała czarna
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dłużnicy odpracują zadłużenie?

Publikacja: 22.02.2013 g.12:25  Aktualizacja: 22.02.2013 g.14:36
Poznań
Pojawia się szansa dla dłużników miasta. Będą mogli spłacić długi. Miasto Poznań wraz z województwem wielkopolskim zakładają spółdzielnię pracy "Poznanianka". Będzie ona zatrudniać dłużników, którzy np. nie płacą czynszu w mieszkaniach komunalnych. Jakie prace będą wykonywać? Czy zadłużeni lokatorzy mieszkań czynszowych będą chcieli pracować?
Cytadela - sprzątanie grobów - Jacek Butlewski
/ Fot. Jacek Butlewski

Spis treści:

    Powodzenie tej inicjatywy zależy od tego, czy sami dłużnicy z niej skorzystają. Bo przymusu pracy nie będzie. Wolna wola to podstawa - a jeśli nie skorzystają z szansy spłacenia długów przez pracę - co wtedy? Do tej pory podobne inicjatywy nie kończyły się wielkimi sukcesami. Co więc samorządy mają robić z dłużnikami? Jak pomagać? Czy zmuszać do odpracowania zaległości? Czy też po prostu bezwzględnie eksmitować? Co zrobić z tymi, którzy nie płacą za czynsz w komunalnych mieszkaniach? Powody mogą być różne ale długi poznańskich lokatorów rosną...

    Spółdzielnia pracy "Poznanianka" będzie zatrudniać dłużników, którzy np. nie płacą czynszu w mieszkaniach komunalnych. Część pieniędzy, które będą zarabiać trafi do nich, a część z automatu pójdzie na spłatę długu - mówi organizator spółdzielni pracy Waldemar Chyla. To będzie szansa na odpracowanie zaległości i uniknięcie ewentualnej eksmisji z mieszkania. To pierwsza tego typu spółdzielnia w Poznaniu, chociaż podobnych inicjatyw było już kilka i ich doświadczenia raczej nie napawają optymizmem. Okazywało się bowiem, że chętnych do odpracowania długu jest bardzo mało, a jeśli są, to szybko rezygnują z takiej pracy.

    Dlaczego Poznań decyduje się na taki krok? - Miasto ma spory problem z dłużnikami, którzy nie płacą czynszu w mieszkaniach komunalnych - mówi dyrektor Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych w Poznaniu Jarosław Pucek. 4 tysiące lokatorów ma zaległości, około 1400 z nich w ogóle nie płaci. W sumie jest 14 tysięcy lokatorów poznańskich mieszkań komunalnych. To dużo. Czy więc spółdzielnia socjalna będzie atrakcyjną ofertą dla zadłużonych bezrobotnych?

    Czy dłużników powinno się zmuszać do odpracowywania długów? Czy też tylko stwarzać taką możliwość, bez przymusu? Co robić z dłużnikami? Jak miasto powinni ich traktować? Dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomoc Rodzinie w Poznaniu Włodzimierz Kałek jest przeciwnikiem zmuszania ludzi do odpracowywania długu.

    Spółdzielnia ma się opłacać obu stronom - i dłużnikom i organizatorom ich pracy. Pracę dłużnikom, poprzez spółdzielnię, będą zlecały miejskie jednostki, takie jak ZDM, ZTM, ZKZL, ZZM. Poznań już wcześniej próbował pomóc dłużnikom, ale udało się to tak sobie. Działania były podejmowane wspólnie z Centrami Integracji Społecznej.

    Doświadczony wcześniejszymi, podobnymi inicjatywami dyrektor Jarosław Pucek wierzy jednak, że nowa Spółdzielnia ma większe szanse. Jego zdaniem m.in ze względu na wynagrodzenie jakie dostaną dłużnicy. Spółdzielnia socjalna na razie zaczyna od dłużników mieszkań komunalnych w Poznaniu - nie jest powiedziane, ze jeśli się powiedzie to będą mogli do niej dołączać dłużnicy spółdzielni mieszkaniowych czy gapowicze, którzy nie są w stanie zapłacić za mandaty wystawione za jazdę bez biletu komunikacją miejską. Jeśli pomysł wypali w Poznaniu, to dzięki wsparciu marszałka, może uda się je powołać w innych miastach regionu. Spółdzielnię radni powołają na najbliższej sesji sejmiku i rady miasta.

    Czy to się uda? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.

    https://radiopoznan.fm/n/