Do Poznania dotrze dziś projekt Iskry Niepodległej. To opowieść o ojcach niepodległości, sportowcach, podróżnikach, ludziach kultury i naukowcach pokazana niekonwencjonalny sposób z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, multimedialnych wizualizacji i tradycyjnych eksponatów.
Wszystko dzieje się we wnętrzu naczepy - mówi współtwórca projektu Michał Kosiorek z biura programu "Niepodległa".
Dzięki specjalnie wysuwanym szufladom tworzy się taka przestrzeń prawie 50 metrów kwadratowych, taka przestrzeń ekspozycyjna i w tej przestrzeni opowiadamy historię Polaków, którzy zmieniali świat. Zmieniali ten świat zarówno w swoim otoczeniu lokalnym, ale także zyskali światową sławę dzięki wynalazkom, dzięki swojej twórczości. Chcemy w ten sposób zainspirować młodych ludzi do poszukiwania swoich pasji. Ta opowieść jest wielowątkowa, a dzięki wykorzystaniu nowych technologii przystępna dla młodego widza
- mówi Michał Kosiorek.
Podczas 20-minutowego widowiska będzie można zobaczyć także postacie związane z Wielkopolską, poznać historię Jana Czochralskiego, którego prace nad wynalezieniem metody otrzymywania monokryształów krzemu umożliwiają produkcję układów scalonych i poznańskich matematyków, którzy złamali szyfr niemieckiej maszyny szyfrującej Enigma.
Spektakle można oglądać od dziś do niedzieli przed Muzeum Martyrologii Wielkopolan - Fortem VII w Poznaniu. Pierwszy dziś o 10, do naczepy będzie można wejść co pół godziny. Z Poznania ciężarówka ruszy do innych wielkopolskich miast.
Do tej pory widowisko obejrzało ponad 30 tysięcy osób w całej Polsce. Pomysłodawcy liczą, że 11 listopada ta liczba przekroczy sto tysięcy.