Czy przed świętami mamy trochę czasu na refleksję, czy raczej jesteśmy zajęci bardziej niż zwykle? Nasz reporter rozmawiał z człowiekiem bardzo zajętym. Pytał też jak wyglądają nasze przygotowania do świąt. Czy to moment, kiedy choć na chwilę się zatrzymamy? Zapytaliśmy o to zakonnika, dominikanina ojca Macieja Soszyńskiego.
Czy mamy ostatnie zdanie w tym świecie? Czy nie mają Państwo poczucia, że cuda techniki, które tworzymy nas terroryzują i uzależniają, czy to nie jest tak, że korzystamy z nich nie wtedy, kiedy chcemy ale dlatego, że musimy czy wyobrażamy sobie jeszcze życie bez telefonu komórkowego, dzień bez komputera? Czy nasza kondycja intelektualna i rozwój psychiczny każdego z nas idzie w parze z rozwojem w technice? Szybciej się poruszamy, ale czy to dlatego mamy coraz mniej czasu? A może już nie panujemy nad techniką? Czy cała technika i rozwój nie zatrzyma się kiedyś przed ścianą? Brzmi to trochę katastroficznie, ale wiele osób zadaje sobie pytanie, czy prędkości przesyłu danych w internecie, pojemności dysków, nie osiągnęły już swojego maksimum? A może grozi nam bunt maszyn? Profesor Roman Słowiński z Instytutu Informatyki Politechniki Poznańskiej, w roku 2005 został uhonorowany "Polskim Noblem" - nagrodą Fundacji na Rzecz Nauki Polskiej w dziedzinie nauk technicznych, za opracowanie metodyki komputerowego wspomagania decyzji podejmowanych na podstawie niepełnych danych.
Wróćmy na do zbliżających się świąt. Ze "święconką" idzie do kościoła prawie 100% Polaków - przynajmniej tak deklarują w badaniach ankietowych. Jak spędzamy te święta? Czy potrafimy je przeżywać w sposób właściwy? Dla Chrześcijan, te trzy dni powinny być ważne. Ale chodzi też o wolny czas w święta, o to, ze kilka dni później są wolne dni majowe - jak my je spędzimy, klikając w klawiaturę komputera lub przyciski pilota, czy na spacerze z rodziną w parku? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.