Mieszkańcy domagają się świeżego powietrza, które według ich opinii zanieczyszczają dwie czarnkowskie fabryki.
Z problemem zanieczyszczonego powietrza mieszkańcy ulicy Przemysłowej zmagają się od lat. Wiele było petycji, zgłoszeń i zażaleń, jednak jakość powietrza wcale się nie poprawiła.
- Naszym zdaniem jest jeszcze gorzej, przebijacie po prostu samych siebie. Proszę do nas przyjechać, my umyjemy okna i następnego dnia pojawia się pył, skąd to jest? - pyta jedna z mieszkanek ulicy Przemysłowej.
- Przecież te dymy unoszą się 5 metrów nad ziemią i gdy wieje z zachodu to uderzają w nasz blok, to jest nie do wytrzymania - dodaje kolejny mieszkaniec.
Zupełnie innego zdania jest Wojewódzki Ośrodek Ochrony Środowiska. Co prawda potwierdza, że było kilka uchybień w firmach, ale na bieżąco były one naprawiane i wszystkie ustalone normy są przestrzegane.
Mieszkańcom z uwagą przysłuchiwali się również przedstawiciele wspomnianych firm. Zaproponowali kompromis i otwarcie na propozycje mieszkańców. Już niedługo dowiemy się, czy to coś pomoże.
Przemysław Stochaj