Pocztowcy demonstrowali w Poznaniu
Przyjrzyjmy się doświadczeniom małżeństwa z Piły, państwa Katarzyny i Jana Balcerzaków. Zostali oni laureatami konkursu, ogłoszonego przez regionalnego operatora na zmniejszenie zużycia prądu w domu. Oszczędzanie jest proste, łatwe - wystarczy trochę chcieć i spokojnie pomyśleć: ile i na czym można zaoszczędzić - mówi Jan Balcerzak. W jaki sposób oszczędzają i o ile obniżyli swoje rachunki?
W każdym domu czy mieszkaniu jest możliwe oszczędzanie, jeżeli taką filozofię przyjmą wszyscy domownicy. Nie da się też ukryć, że zanim zaczniemy oszczędzać trzeba... sporo zainwestować. Potrzebny jest bowiem energooszczędny sprzęt i urządzenia gospodarstwa domowego. Może się okazać, że wcale nie musimy wymieniać całego urządzenia - a tylko jego część. Np. wymienić w lodówce uszczelki na nowe. Ale gdy drzwi lodówki są uszczelnione - pamiętajmy, żeby nie zostawiać ich otwartych niepotrzebnie. Nie zawsze korzystamy z rozwiązań, które przygotował producent sprzętu gospodarstwa domowego, np. pralki - bo ta sama pralka różnie używana może pobierać więcej lub mniej prądu i wody.
Czyżby ciężar oszczędzania w domu spadał przede wszystkim na kobiety? Okazuje się, że gospodynie mają duże pole do popisu w czasie prania i prasowania.
Jak i dlaczego Państwo oszczędzają: energię, wodę, gaz, paliwo czy ciepło? Co jeszcze można oszczędzać? Odzież i żywność? Może czas? A może nie oszczędzają Państwo wcale? Zapraszamy do dyskusji na antenie i w internecie.