Warta ożyła. Są też piraci... rzeczni
W ostatnim czasie codziennie wyjeżdżają nawet do kilku pożarów lasów. Nawet nowy sprzęt już zaczyna się psuć. - Jak tak dalej pójdzie, to wozy trzeba będzie sprowadzać z innych gmin. Często są to pożary głęboko w lesie, a w takich sytuacjach nasze węże gaśnicze ulegają uszkodzeniom. Gdy pożar jest rozległy brakuje nam węży - mówi wiceprezes OSP Koźminek Fryderyk Pawlak.
W sobotę Straż Pożarna z Koźminka otrzymała nowy wóz bojowy, co znacznie usprawni akcje gaśnicze. Auto już zdążyło wyjechać do pożaru.
Wiele wskazuje na to, że pożary, to dzieło podpalacza. Dochodzi do nich nawet w środku nocy. Leśna ściółka jest sucha jak wiór i każda iskra może spowodować pożar. Dochodzenie w sprawie ostatnich podpaleń prowadzi kaliska policja pod nadzorem prokuratury.
W lasach kaliskiego nadleśnictwa obowiązuje III - najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.