W przyszłym roku ma się to jednak zmienić. Jak przekazał Radiu Poznań Radosław Śledziński z biura prasowego PKP PLK, na przejeździe zostaną ustawione sygnalizatory świetlne.
– Już w bieżącym roku planujemy ogłosić przetarg na wyłonienie wykonawcy, który opracuje niezbędną dokumentację i pozyska wszystkie konieczne decyzje administracyjne. W przyszłym roku pozwoli to zrealizować inwestycję już – mówiąc kolokwialnie – „na gruncie” – zapewnia Radosław Śledziński.
– Z tą widocznością tam jest słabo. W dzień to jeszcze jako tako, ale wieczorem trzeba opuścić szybę i nasłuchiwać.
– Na pewno ten przejazd jest niebezpieczny. To przelotówka do okolicznych wiosek, a na trasie Poznań–Piła jest duży ruch pociągów.
– Nie ma odpowiedniej sygnalizacji, to jak może być bezpiecznie?
– mówią mieszkańcy Budzynia.
Zastępca burmistrza Budzynia, Piotr Jankowski, zapewnia, że pisali pisma i uczestniczyli w komisjach bezpieczeństwa ruchu.
Gmina może lobbować, ale czynnik decyzyjny leży w gestii PKP PLK. Ta sygnalizacja świetlna na pewno podniesie bezpieczeństwo na tym przejeździe. Chciałbym, żeby stało się to już w 2026 roku, ale jeśli proces decyzyjny przewiduje rok 2027, postaramy się wytrzymać. Myślę, że to już wkrótce stanie się faktem
– tłumaczy Piotr Jankowski.