NA ANTENIE: PIERWSZA PLANETA OD SŁOŃCA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Dwie wielkopolskie "porodówki" od lutego przekształcą się w oddziały ginekologiczne

Publikacja: 18.01.2026 g.17:46  Aktualizacja: 18.01.2026 g.17:50 PAP
Wielkopolska
W województwie wielkopolskim działa obecnie ponad 20 „porodówek”. Od lutego dwa z oddziałów położniczych mają zostać przekształcone w oddziały ginekologiczne - taka sytuacja jest w Złotowie i Turku.
szpital sala korytarz sala szpitalna - Wojtek Wardejn
Fot. Wojtek Wardejn

Spis treści:

    Rzeczniczka prasowa Wielkopolskiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ w Poznaniu Marta Żbikowska-Cieśla pytana przez PAP o aktualną liczbę porodówek w regionie przekazała, że „jeśli chodzi o czynne oddziały położnicze, czyli takie, na których obecnie przyjmowane są porody, to mamy ich w wielkopolskich szpitalach 26; cztery z nich znajdują się w Poznaniu”.

    Wskazała, że obecnie są także szpitale, które formalnie posiadają oddziały ginekologiczno-położnicze, ale nie sprawozdają żadnych świadczeń położniczych i planują przekształcić te oddziały na ginekologiczne. Taka sytuacja – jak przekazała - jest w Złotowie i Turku – tam od 1 lutego tego roku szpitale rezygnują z zakresu położniczego i zostają jedynie przy ginekologii.

    Jak powiedział PAP na początku tego roku dyrektor szpitala w Turku Jacek Sawicki, oddział noworodkowy był od lipca zawieszony. Powodem była mała liczba porodów w placówce. Wskazał, że od kwietnia do czerwca ub. roku miesięcznie nie rodziło się tam więcej niż siedmioro dzieci. – Funkcjonowanie oddziału mijało się z celem – ocenił dyrektor szpitala. Rodzące mają trafiać do ościennych szpitali w Kole, Koninie i Kaliszu. Sawicki zaznaczył, że w szpitalu nadal funkcjonować będzie oddział ginekologiczny. W sytuacjach skrajnych poród w placówce będzie mógł zostać odebrany.

    Zawieszenie funkcjonowania oddziału noworodkowego to także część restrukturyzacji szpitala w Turku. Oddział generował ok. 1,5 mln zł straty rocznie. Placówka jest zadłużona na ponad 40 mln zł. 2024 r. zakończył się stratą w wysokości ok. 2,5 mln zł. Ubiegły rok – na razie według wstępnych szacunków – szpital ma szansę zamknąć na zero.
    Sawicki zaznaczył, że ustabilizowanie finansów placówki jest ważne, ma dać bowiem szansę szpitalowi uczestniczyć w programie oddłużeniowym przygotowywanym przez Ministerstwo Zdrowia. – W pierwszej kolejności oddłużane będą szpitale, które mają stabilną sytuację finansową – powiedział.

    PAP
    https://radiopoznan.fm/n/pe15db