W sumie w całej Polsce policjanci - także z Poznania - zatrzymali 13 osób, jedna kobieta sama zgłosiła się na policję. Działania odbyły się na terenie 10 województw. Podejrzane są w wieku od 30 do 70 lat. Wszystkie pełniły funkcje dyrektorek szkół.
Jak udało się dowiedzieć Radiu Poznań, to była sieć szkół, które obecnie już nie działają. Dyrektorka z Poznania usłyszała takie same zarzuty, jak pozostałe zatrzymane - między innymi udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i fałszowania dokumentacji szkolnej, dotyczącej liczby uczniów i frekwencji, co prowadziło do nieuzasadnionego wypłacania dotacji. Część zatrzymanych mogła też przyjmować tak zwane premie od innych członków gangu. Grozi im do 15 lat więzienia.
Zarzuty dotyczą lat 2016 - 2023. Straty śledczy szacują na co najmniej 39,5 mln złotych z tytułu nienależnych dotacji oświatowych. Podejrzane mają dozór policyjny i zakaz opuszczania kraju. Musiały też wpłacić poręczenia majątkowe.
CZYTAJ: Gang dyrektorek rozbity. Wśród zatrzymanych kobieta z Wielkopolski