Policjanci ruszyli na ratunek bobrowi
Instytut Pamięci Narodowej – Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu wskazała na aktywną działalność Henryka Kinastowskiego w strukturach PPR i PZPR oraz Towarzystwie Pomocy ORMO, czy PRON.
WSA nakazał unieważnić uchwałę. O wyroku poinformowali dziś na konferencji prasowej radni KO, którzy wcześniej zaskarżyli uchwałę do wojewody. Według radnej Magdaleny Sekury - Nowickiej w całej tej sprawie najbardziej ucierpiał wizerunek Henryka Kinastowskiego, który był w Kaliszu legendą.
Przykre jest to, że wokół tego tematu od wielu miesięcy cały czas budzą się emocje. Sytuacja pokazała, że najbardziej ucierpiał na tym sam pan Henryk Kinastowski, jego historia, opinia, jaka przez lata w Kaliszu funkcjonowała
- mówi radna.
Henryk Kinastowski był w Kaliszu uznanym architektem i budowniczym miasta. Z wnioskiem o nadanie ulicy jego imienia wystąpiła Spółdzielnia Mieszkaniowa Dobrzec. Radni podjęli uchwałę mimo 10 głosów wstrzymujących i mimo apeli o uzupełnienie uchwały o opinię IPN. Na razie nie wiadomo, czy radni wniosą skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Sam prezydent Kalisza Krystian Kinastowski zapowiedział, że nie będzie komentował sprawy dopóki nie zapozna się z uzasadnieniem decyzji sądu.