Czy Babiak da zgodę na odkrywkę?
Ryzyko upadku z kilkumetrowej wysokości było duże więc wezwali pomoc. Na miejsce przyjechały służby. Żeby wyciągnąć chłopców trzeba było zdemontować kratownice na wiadukcie. Chłopcom nic się nie stało, teraz zajmują się nimi: straż miejska i policja.