Można zbierać ślimaki, ale gdzie?
Do wypadku doszło na trasie z Tuchorzy do Belęcina. Tylne drzwi autokaru otworzyły się na łuku drogi i na pobocze wypadła przez nie 11-letnia dziewczynka. Z ogólnymi potłuczeniami i wstrząśnieniem mózgu przewieziono ją najpierw do szpitala w Wolsztynie, później do Poznania.
Z relacji pozostałych dzieci wynika, że dziewczynka schylała się, by podnieść z podłogi kurtkę. W autobusie był opiekun. Kierowca był trzeźwy. "Wyjaśniamy okoliczności tego wypadku" - mówi Wojciech Adamczyk z policji w Wolsztynie. Na razie wiadomo, że autokar był w złym stanie technicznym. Uwago policji dotyczą opon, zawieszenia i układu kierowniczego.