Zaczęło się od wyniesienia przez tzw. rezerwę skautową broni z arsenału garnizonu pruskiego. Broni było sporo i potem trafiła do oddziałów powstańczych - opowiada historyk Dariusz Kram, dyrektor Muzeum Regionalnego w Kościanie.
Tej broni było bardzo dużo. Skauci wynieśli ostatecznie kilkaset karabinów, 12 ciężkich karabinów maszynowych, 12 lekkich. Wynieśli bardzo dużo skrzyń z amunicją, było to kilkanaście tysięcy sztuk. Wzbogacili się o dużą ilość granatów. Powstańcy z Kościana i terenu powiatu uzbroili się jakby dzięki Niemcom.
Niemcy mówili do Polaków, że jeżeli tak chcą działać, to teraz sami będą musieli w mieście pilnować porządku bez niemieckiego udziału. I faktycznie tak się stało. W ten sposób władze w Kościanie stały się władzami polskimi. Polacy przejęli władzę w mieście.
- wyjaśnia Kram.
Od kilku lat, by przypomnieć o tych wydarzeniach, samorząd Kościana organizuje grę miejską pod nazwą "Kryptonim Wolność".