Mieszkania socjalne - tylko nie u nas!
Elektrochemioterapia to metoda, w ramach której komórki rakowe są atakowane na dwa sposoby - prądem i lekiem. - Porażenie guza prądem powoduje, że działanie chemioterapeutyku jest dużo większe, nawet 90-cioprocentowe - mówi chirurg onkolog dr Dawid Murawa. Ta metoda to szansa dla chorych onkologicznie, mających przerzuty do skóry, borykających się z bolesnymi, rosnącymi owrzodzeniami.
Problemem są jedynie pieniądze. Jeden zabieg kosztuje około 6 tys. złotych. Zdaniem ekspertów to znacznie mniej niż koszty tradycyjnego leczenia. Niestety - mimo pozytywnej opinii elektrochemioterapii przez Agencję Oceny Technologii Medycznych - nadal nie jest ona refundowana przez NFZ.
Zabiegi finansuje Wielkopolskie Centrum Onkologii. Trwa kwalifikacja pacjentów.